Archiwum kategorii: Egzamin

WPA Warszawa też lubi oblewać egzaminowanych

Dziś prezentuję kolejną relację z egzaminu na pozwolenie na broń, tym razem z WPA Warszawa w listopadzie 2016. Relację znalazł i podesłał jeden z członków Braterstwa. Prezentuję skróconą wersję po lekkich korektach. Po oryginał zapraszam na facebookową stronę NTSu.

Wniosek jak zwykle: egzaminy na pozwolenie na broń w WPA to strata czasu. Nawet miejsca, gdzie podobno jest „na luzie”, jak mówiono o WPA Warszawa, okazują się takie nie być. 4 miesiące, a efekty średnie dla większości przystępujących. Nie wiemy jaka jest zdawalność tego egzaminu (brak danych ile osób startowało), ale Pbz nie zdał nikt na kilkunastu rozpoczynających przygodę.
Lepiej pójść drogą sportową. O wiele łatwiej się przygotować, porównywalne koszty, zupełnie porównywalny horyzont czasowy i zdecydowanie lepsza zdawalność, a także atmosfera.

Zapraszam do czytania i komentowania.
Czytaj dalej

Jak trudny jest egzamin przeprowadzany przez Policję?

Dużo osób zastanawia się, czy iść drogą zwykłego pozwolenia do celów kolekcjonerskich w pełnym zakresie, czy wybrać polecaną przez wielu (także przez nas) drogę pozwolenia do celów sportowych oraz pozwolenia do celów kolekcjonerskich ograniczonego do broni sportowej. Głównym argumentem za polecaną przez nas drogą jest uniknięcie egzaminu przed Policją. Ale czy ten egzamin może być rzeczywiście aż taki trudny?

Publikowaliśmy już długi opis takiego egzaminu, dziś mamy dla Was kolejną relację z WPA Wrocław. Wnioski są jednoznaczne: Policja nie widzi potrzeby wydawania pozwoleń na broń i stara się ograniczać ilość tych pozwoleń. Także organizując egzaminy polegające głównie na uwalaniu podchodzących do nich ludzi. W dzisiejszej historii na 16 egzaminowanych tylko jedna osoba zdała. Niestety, nie był to autor relacji.

W komentarzu pojawiła się inna relacja, tym razem ze Szczecina. Było mniej podchwytliwie, ale autor komentarza także oblał pierwszy termin, a na drugim zdał jako jedyny na 4 podchodzące osoby. Sporo tych negatywnych opowieści się zbiera.
Czytaj dalej

5 prostych przepisów, by otrzymać pozwolenie na broń będąc mundurowym!

W ostatnich czasach mamy nawał negatywnych wiadomości w mediach. Częściej się słyszy troskę o nasze bezpieczeństwo i wolność.
Najistotniejszym czynnikiem wspomagającym bezpieczeństwo zwykłych ludzi jest, poza wyedukowanym społeczeństwem i patrzącą perspektywicznie klasą polityczną, dobrze wyszkolona służba mundurowa. Policjanci, żołnierze, straż graniczna, to jest falochron o który rozbijają się pierwsze fale kłopotów.

Dla ludzi, których codzienna praca polega na zapewnianiu bezpieczeństwa cywilom, jest od zawsze miejsce w Braterstwie. Uzyskanie takiego pozwolenia jest proste. Oto pięć relacji z naszego forum na ten temat.

Czytaj dalej

Praktyka egzaminu na pozwolenie kolekcjonerskie

Dziś gościnny wpis kolegi ze Stowarzyszenia, któremu udało się wreszcie przejść całą drogę uzyskania pozwolenia do celów kolekcjonerskich w pełnym zakresie. Ta droga nie jest polecana dla innych, a oto dlaczego:

W końcu udało się zakończyć sprawę sukcesem (30 szt. zgodnie z wnioskiem, broni palnej do celów kolekcjonerskich z wyłączeniem broni szczególnie niebezpiecznej oraz broni bocznego zapłonu z lufami gwintowanymi o kalibrze do 6mm).

Finalnie przestałem się upierać na egzamin „starym trybem”. W obawie o niewystarczający punktowo wynik z bocznego zapłonu (skupienie poza środkiem tarczy) wysłałem zapytanie do WPA o to, czy w razie nie zaliczenia strzelania z jednego typu broni można dostać pozwolenie na pozostałe, czy cały egzamin „leży”. W odpowiedzi dostałem lekko chaotyczny bełkot (poniżej), z którego wywnioskowałem, że cały egzamin leży.

Czytaj dalej