Inkubator klubów sportowych

Chcemy zwiększyć ilość klubów sportowych. Wychodzimy z nową inicjatywą: Braterstwo jako fundament formalny we wczesnych etapach działalności szkoleniowo – klubowej. Jej celem jest ułatwienie zakładania nowych klubów sportowych i wykonania pierwszego kroku w oparciu o nasze, już istniejące struktury.

Kluby sportowe często powstają jako droga uzyskania pozwolenia na broń do celów sportowych i wywodzą się z działalności szkoleniowej. Działalność szkoleniowa bywa dosyć wymagająca i zwykle na początku jest robiona „po godzinach”, gdyż przez pierwsze miesiące klientów bywa niewielu. Stąd duża ilość firm szkoleniowych, czy instruktorów nie otwiera własnych klubów sportowych, bo nie mają możliwości, czasu, lub chęci organizacyjnych. Otwarcie organizacji zajmuje nie mniej niż pół roku, a często nawet cały rok.
Bez większej ilości członków taka organizacja też może być na początku deficytowa i marnować sporą ilość czasu, który lepiej spożytkować na pracę szkoleniową.

Oferujemy podjąć się roli zaplecza formalnego dla instruktorów, czy firm szkoleniowych, którzy zastanawiają się nad otwarciem własnego klubu, ale jeszcze nie są przekonani.

Jak by to wyglądało:
— zachęcasz ludzi do wyrobienia pozwolenia, szkolisz ich na strzelnicy. Popychasz ich do zrobienie patentu, licencji PZSS i pozwolenia do celów sportowych (plus kolekcja, oczywiście)
— aby spełnić wymogi formalne zapisują się do Braterstwa (składka 60 zł rocznie w sekcji sportowej + kolekcjonerskiej)
— po przeszkoleniu danej osoby, przesyłasz do Braterstwa zaświadczenie, że dana osoba została przeszkolona do patentu (na tej podstawie członek jest zwolniony z wpłaty wpisowego, które wynosi 190 zł w przypadkach, gdy to my szkolimy)
— jeśli osoba zaliczy obowiązkowe, internetowe szkolenie teoretyczne zakończone egzaminem przez PatentStrzelecki.eu (bezpłatne), to podbijam wniosek na patent,
— w dalszej drodze do pozwolenia, załatwiam też resztę formalności (licencja), tak jak każdemu innemu członkowi Braterstwa — bo w końcu jest członkiem Braterstwa.

W następnych miesiącach (lub latach) gdy zobaczysz, że działalność nabiera tempa i się rozwija, a ludzi jest coraz więcej i jesteś w stanie skupić się na większej ilości pracy, może spróbujesz założyć własny klub sportowy PZSS. Pomogę Ci w tym formalnie. W takim wypadku możesz skłonić osoby, które zapisałeś do Braterstwa do przejścia do Twojej organizacji (można się wypisać w dowolnym momencie). Jeśli zakładasz fajny, lokalny klub z dostępem do strzelnicy i fajną atmosferą, to nie powinno być trudno zachęcić sporą część lokalnych strzelców do przepisania się do Twojego klubu.

Oczywiście, jeśli nie jesteś zainteresowany robieniem tego zawodowo w przyszłości, a chcesz po prostu dobrze przygotować kilka osób, lub znajomych czy rodzinę, to nie musisz iść dalszą drogą do klubu. Mogą oni pozostać członkami Braterstwa. Celem jest zwiększenie ilości klubów, ale nie jest to przymus dla każdego instruktora.
Nie każdy chce prowadzić stowarzyszenie, załatwiać formalności i zajmować się dokumentami. Uważam, że dobrze, gdyby więcej osób niż teraz się na to decydowało i mam nadzieję w tym pomóc, ale nie jest to żaden warunek.

Wymagania odnośnie szkoleń do patentu dla instruktorów:
— musisz mieć legitymację instruktora strzelectwa, żeby zaświadczenie od Ciebie było ważne (legitymacja NIE musi być z PZSS, honorujemy wszystkie kursy instruktorskie)
— kurs musi być porządny, żeby nauczyć ludzi strzelania i bezpiecznej obsługi broni. Rób to z głową, bo to trudna i odpowiedzialna praca. Zapewne opublikuję moje materiały szkoleniowe w najbliższych tygodniach, żeby pomóc początkującym instruktorem — sam nim niedawno byłem,
— kurs musi obejmować pistolet, karabin i strzelbę i zawierać minimum 50 nabojów (we Wrocławiu strzelamy 220)
— zaświadczenie musi opisywać, że „osoba XYZ została przeszkolona z części praktycznej do patentu zgodnie z regulaminem PZSS”, jako załącznik potrzebuję ksero Twojej legitymacji instruktora.

Inny scenariusz:
część osób chce wyjść z obecnego klubu (bo jest kiepski lub ma kiepskiego Prezesa, który psuje wieloletnią pracę całego stowarzyszenia). Obecnie zanim założycie własny klub, to już władza w starym klubie może wam naszkodzić, np wyrzucając z organizacji, blokując wydawanie licencji, itp.
Z naszą pomocą możecie wyjść bez zwłoki, przepisując się do Braterstwa (60 zł), procedować papiery klubu w KRS, WZSS i PZSS (mogę pomóc z trenerem PZSS). Po załatwieniu formalności chętne osoby wypisują się z Braterstwa i przechodzą do nowego klubu.

Zatem możemy posłużyć jako niedroga „przechowalnia strzelców sportowych”, którzy utknęli w kiepskim klubie. Jeśli przechowanie ma być krótkie (np kilka miesięcy), to wystarczy wręcz członkostwo za 10 zł. Więcej informacji.

Korzyści dla instruktorów:
— możecie prowadzić swoich kursantów od początku do końca samodzielnie, ucząc ich, zabierając na strzelnicę itp
— nie musicie zajmować się formalnościami
— nie trzeba zakładać własnej organizacji, żeby od samego początku oferować kompletną drogę do pozwolenia,
— zacznij działać od razu, bez czekania na wszystkie formalności. Jak papiery dogonią rzeczywistość, to idziesz na swoje,
— żadnych umów, opłat, przyrzeczeń, franczyz, oddziałów, czy zobowiązań. Ja pomagam wystartować, celem jest Twoja samodzielność i utworzenie fajnego klubu w Twojej okolicy

Wady dla instruktorów:
— przez jakiś czas jesteś trochę zależny od Braterstwa. Polecam jak najszybciej iść na swoje, tak na wszelki wypadek
— będziesz musiał konkurować z nami cenowo, więc część Twoich kursantów może nie chcieć przejść do nowej inicjatywy (sorry)

Korzyści dla strzelców:
— więcej osób będzie zajmowało się szkoleniami, przez co ich jakość powinna wzrosnąć, a cena spaść
— więcej klubów sportowych powstanie, bo więcej osób spróbuje sił w branży
— małe kluby bardziej dbają o swoich członków niż duże. Im większy klub, tym większy ma wpływ na środowisko, a czasami ten wpływ jest negatywny
— temperowanie zbyt marudnych prezesów klubów strzeleckich

Kilka spraw formalnych:
— nie podpisujesz żadnej umowy z Braterstwem, nic nam nie jesteś winny (ani my Tobie),
— usługa nic nie kosztuje ani Ciebie, ani Twoich kursantów (płacą tylko za członkostwo, tyle co wszyscy). Nie wchodzimy w rozliczenia między Tobą, a kursantami.
— jeśli dotrą do nas sygnały, że szkolenia to pic na wodę (a byłoby to oszustwo, czyli poważne przestępstwo) lub jakkolwiek utrudniasz lub ograniczasz drogę do pozwolenia swoim kursantom, zastrzegam możliwość przerwania współpracy. My działamy w celu zwiększania ilości posiadaczy pozwoleń na broń.
— traktujmy to jako partnerstwo publiczno – prywatne XXI wieku :)

Usługa ma na celu zwiększenie różnorodności i poszerzenie oferty.

20 myśli nt. „Inkubator klubów sportowych

    1. AvatarKS Amator Autor wpisu

      Nie chodzi o filie i dominację sceny strzeleckiej przez Braterstwo, tylko o to, żeby była konkurencja, rywalizacja i poprawa jakości. Nie chciałbym skończyć jako quasi PZSS, bo na bank, gwarantowane i na 100% się wtedy wszystko zdegeneruje.
      Duże organizacje schodzą na psy siłą wewnętrznej grawitacji. Chcemy dużo malych, zamiast kilku na całą Polskę.

      Odpowiedz
      1. AvatarDrops

        Nie do końca dużo małych, będzie lepsze. Jak to mawiają „w kupie siła” – ładnie by brzmiało Braterstwo sekcja Warszawa czy inne miasto. Poza tym, kiedyś głos większości może się przydać…

        Odpowiedz
      2. AvatarDosiaApriori

        A może by dać możliwość całkowicie niezależnym klubom możliwość dodania do nazwy XXX-braterstwo.eu (nie oficjalnie,bez wpisu w krs itd) na stronie oczywiście zakładka Partnerzy. Monarcha nasz decyduje czy ktoś może używać nazwy czy nie, a braterstwo.eu + kluby sympatycy mają tyle i tyle członków bo informacja o ilości wymagana do używania nazwy.
        oczywiście regulamin co trzeba spełnić aby można się starać o partnerstwo. tj:
        -Działanie na celu popularyzacji strzelectwa i ilości osób obeznanych z bronią
        -Ograniczanie opłat do niezbędnego minimum (ew. jakieś cenniki max)

        Odpowiedz
        1. AvatarDosiaApriori

          oczywiście liczba członków to informacja dla prezesa i tego z kim się nią podzieli, nie że chcę aby publicznie musiało być.

          Odpowiedz
        2. AvatarKS Amator Autor wpisu

          NIE CHCĘ robić franczyzy. Nie tak się rozwija rynek. Ma być konkurencja i różnego typu działania, a nie tylko to co wymyśli jedna osoba. Niezależnie od tego, czy do tej pory miała dobre, czy świetne pomysły.

          Niech sobie otwierają kluby po 1000 zł rocznie. Nie przeszkadza mi to, dopóki otwierają się nowe kluby i droga wejścia na rynek nie jest zbyt skomplikowana. Konkurencja to nie jest to, co się sztucznie kreuje, tylko to co powstaje samodzielnie poprzez potrzeby ludzi.

          Odpowiedz
  1. AvatarMikołaj Bartnicki

    Zwróciłem uwagę na to fragment:
    „będziesz musiał konkurować z nami cenowo, więc część Twoich kursantów może nie chcieć przejść do nowej inicjatywy (sorry)”.
    Czy tylko ja jeden odczytałem to zdanie jako zawoalowaną demonstrację siły?

    Odpowiedz
  2. AvatarA.P.

    Odnośnie wymagań dla instruktorów.

    Czy wystarczy [link usunięty]

    I będę mógł szkolić do egzaminu na patent?

    Piszą, że da się zrobić w tydzień.

    Ale skoro chodzi tylko o świstek papieru to może ktoś wie gdzie taniej?

    Odpowiedz
    1. AvatarKS Amator Autor wpisu

      To nie jest reakcja, którą planowałem. Nie chodzi o to, żeby naklepać papier na odwal się i potem robić kiepskie szkolenia, byle za pieniądze. Chodzi o to, żeby pomóc instruktorom w ich trudnej pracy i poprawiać branżę.

      Mam szczerą nadzieję, że to tylko zabrzmiało jakbyś szukał luk, itp. Pamiętaj, że ta inicjatywa ma pomóc ludziom znaleźć dobrych instruktorów w ich okolicach.

      Odpowiedz
      1. AvatarA.P.

        I właśnie chodzi o to, że nie za pieniądze. Gratis. Dlatego co ja wydam, to mi się nie zwróci w pieniądzach. Ma mi się zwrócić w satysfakcji z poszerzenia środowiska.

        Odpowiedz
      2. AvatarA.P.

        Naklepujemy konieczny papier a potem robimy najlepiej jak umiemy. Ciągle się ucząc samemu. Nie prawda?
        Miałem okazję spotkać na strzelnicy kogoś z papierami za kilka tys zł, (papiery z jedynym słusznym logiem) i dowiedziałem się czegoś nowego o odpowiedniej diecie przed konkurencją tarczową, a potem zobaczyłem coś, za co wylatuje się z zawodów… tym bardziej z egzaminu na patent. I wcale tej osoby nie krytykuję, miał super plany i szedł jak burza, mam nadzieję że dziś jest już prezesem klubu strzeleckiego. Tego dnia czegoś się nauczyliśmy – i ja, i on.

        A co do luk…
        Tu nie ma dla mnie usprawiedliwienia – przyznaję się – nie zrobiłem licencji z powodu marzeń o karierze sportowca. Pojechałem też do obcego klubu na egzamin, bo w moim wymagali kursu za 350zł a tam nie.
        Przyznaję się też, że zachęcałem kogoś żeby złożył wniosek o dopuszczenie, zdał egzamin za pół ceny a potem zamienił wniosek na ten o pełne pozwolenie kolekcjonerskie. Chytre?
        Przyznaję się też, że popieram pomysł aby w polskim prawie dopisać tam gdzie trzeba, że cywile mogą użyć swojej prywatnej broni w służbie ojczyźnie i tym samym wywinąć się spod dyrektywy unijnej, bo ona przecież nie dotyczy części składowych systemu obronnego państwa.
        Więcej nie pamiętam, ale na pewno było…

        …już sobie przypomniałem, ale… szkoda tu zaśmiecać.

        Odpowiedz
  3. AvatarA.P.

    Przepraszam za niezręczność.
    Dodam tu jeszcze, że absolutnie nie miałem na myśli kiepskich szkoleń.

    Odpowiedz
  4. AvatarHans

    „Przyznaję się też, że popieram pomysł aby w polskim prawie dopisać tam gdzie trzeba, że cywile mogą użyć swojej prywatnej broni w służbie ojczyźnie i tym samym wywinąć się spod dyrektywy unijnej, bo ona przecież nie dotyczy części składowych systemu obronnego państwa.” -Takie zadania i cele ma Obrona Terytorialna i np. stowarzyszenie ObronaNarodowa.pl

    Odpowiedz
  5. AvatarArti

    Zawód instruktora strzelectwa został uwolniony -każdy może go wykonywac bez konieczności ukończenia szkoleń czy szkół. Jedynie osoby szkolące sportowców, w strukturach PZSS muszą mieć instruktora PZSS. I pytanie: Czy posiadając Prowadzącego strzelanie i szkoląc nową osobę na dostępnej dla nas strzelnicy, moje zaświadczenie będzie honorowane przez Braterstwo?

    Odpowiedz
  6. AvatarArti

    Aha – prowadzącego mam od czerwca 2016r :) i od tego czasu kilka naboi udało mi się wystrzelić. :)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *