Miły gest od nowego członka

„Braterstwo” nabiera rozpędu. Po ilości deklaracji, korespondencji mailowej jak i zainteresowaniu w internecie widać, że nasza idea przemawia do innych ludzi i chcą brać w niej udział.

Dziś dostałem najlepszy tego dowód w postaci wspaniałej darowizny od nowego członka. W paczce przesłanej na adres stowarzyszenia poza deklaracją było 50 dużych kopert, plik druków na listy polecone, 30 znaczków na listy zwykłe i 20 znaczków na listy polecone.

darowizna
Banan dla skali :)

Wiedziałem, że robienie czegoś za darmo nie oznacza ‚za frajer’. Od samego początku ludzie sami z siebie dołączali do deklaracji znaczki, koperty i inne „załączniki” sprawiające, że prowadzenie Stowarzyszenia nie generuje dla mnie żadnych kosztów. Nie chodzi o oszczędność pieniężną, bo koszty nie byłyby duże, ale raczej o satysfakcję z pracy, która w oczach innych zasługuje na uznanie. To najlepsza nagroda!

Gdyby tylko jeszcze dało się wysyłać listy polecone w szybszy i lepszy sposób niż czekanie 40 minut na poczcie, byłbym zachwycony :)

Dodaj komentarz