Mój apel do MOŻW

Mazowiecki Oddział Żandarmerii Wojskowej wysyła bezprawne pisma z pytaniem, czy osoba XYZ uczestniczy w aktywności Stowarzyszenia, jest aktywna i jak często ma to miejsce. Mimo kilkunastu pism od Braterstwa o treści „osoba XYZ jest członkiem, pozostawiamy resztę pytań bez odpowiedzi bo są nieistotne w procedurze administracyjnej wydania pozwolenia na broń”, cały czas takie same pisma są przysyłane.

Może zamiast odsyłać cały czas to samo, muszę argumentować?

Od: Stowarzyszenie Braterstwo

Do: Mazowiecki Oddział Żandarmerii Wojskowej

Treść odpowiedzi:
W odpowiedzi na pismo nr NR_PISMA z dnia DATA_PISMA informuję, że w Stowarzyszeniu Braterstwo występuje więcej niż jedna osoba nazywająca się „XYZ”. Brak PESELu lub choćby adresu uniemożliwia mi merytoryczne odniesienie się do Państwa pisma.

Dodatkowo, chciałbym podkreślić bezsens wymienianej między nami regularnie korespondencji. Każdy członek Braterstwa posiada aktualne zaświadczenie o członkostwie, które załącza do wniosku o pozwolenie składanego w Mazowieckim Oddziale Żandarmerii Wojskowej. Członkostwo w takim stowarzyszeniu jest wystarczającym warunkiem do ubiegania się o pozwolenie na broń w celach kolekcjonerskich. Orzeczenia Sądu nie pozostawiają wyboru: dopytywanie o nieistotne szczegóły nie może mieć wpływu na decyzję ŻW.

Jako Przedstawiciel Stowarzyszenia wielokrotnie odmawiałem odpowiedzi na Państwa, niemające znaczenia w toczącym się postępowaniu, pytania o częstotliwość, rodzaj i poziom zaangażowania członków w działalność Stowarzyszenia. Także w przyszłości nie zamierzam zmieniać sposobu odpowiedzi na Państwa pytania. Mając to na uwadze uprzejmie proszę o zaprzestanie wykonywania działań, które wypełniają definicję szaleństwa (wykonywanie tych samych czynności spodziewając się innego rezultatu).

Przypominam, że wnioskującymi o broń w MOŻW nie są cywile, ani ludzie z ulicy, a osoby noszące polski mundur, posiadające w związku z tym liczne przywileje na drodze do uzyskania pozwolenia na broń. Tworzenie pozaustawowych obręczy, przez które wnioskujący funkcjonariusz musi skakać, nie wpływa pozytywnie na bezpieczeństwo publiczne, ani nie buduje dobrego wizerunku Żandarmerii Wojskowej.

Stowarzyszenie Braterstwo szczyci się posiadaniem w swoich szeregach funkcjonariuszy prawie każdego rodzaju służby. Będziemy dalej ułatwiać, to co powinno być w naszym Państwie oczywiste — czyli uzyskanie przez (posiadających przeszkolenie, a często także dostęp do broni służbowej) funkcjonariuszy dostępu do prywatnej broni umożliwiającej nie tylko poszerzanie pasji i hobby, ale także poziomu wyszkolenia w obsłudze broni palnej.
Rolą MOŻW nie powinno być nieuzasadnione utrudnianie tych działań, nawet jeśli robicie to w tak nieszkodliwy sposób jak wymuszenie generowania automatycznej odpowiedzi na nic niewnoszące do danej sprawy pismo.

Jednocześnie zachęcam zarówno Pana st. chor. sztab. Tomasza Boryczkę, jak i Pana cz.p.p ppłk Krzysztofa Mokwę do zapisania się do Stowarzyszenia Braterstwo i złożenia wniosku o pozwolenie na broń w celach kolekcjonerskich.
Jak Państwo już dobrze wiecie taka procedura jest prosta, pozwolenia są wydawane niemal automatycznie i bez problemu każdy z Was mógłby stworzyć prywatną kolekcję takiej broni, jaka Was interesuje.
Nikt u nas nie będzie Państwa egzaminował z pasji kolekcjonerskiej, z przyjemnością pomożemy w ramach naszych skromnych możliwości uzyskać uprawnienia i będziemy dumni z poszerzenia grona naszych członków o kolejnych patriotów służących Ojczyźnie.
Członkostwo w naszym Stowarzyszeniu jest bezpłatne.

Pozostaję w, zapewne płonnej, nadziei, że to będzie nasz ostatni kontakt w tym temacie. Jeśli nie, wpisujcie chociaż, proszę, PESEL w pisma.

Przedstawiciel Stowarzyszenia

4 myśli nt. „Mój apel do MOŻW

  1. Avatarparamedyk

    mam rozumiec ze ten konkretny oddzial zandarmerii (pod ktory defakto podlegam,bo sluze w Tomaszowie Maz) bedzie mi robil pod gorke ze zdobyciem pozwolenia na bron kolekcjonerska…???

    Odpowiedz
  2. Avatarparamedyk

    A jak mam to udowodnić..? Zdjęcie kupionych na allegro helmow poniemieckich, masek p.gazowych,kordzikow.itp.mam im przesłać….? Przysla mi kogoś do domu?

    Odpowiedz
    1. AvatarKS Amator Autor wpisu

      Trzeba lać wodę, jak to do urzędników. Kup jakiś stary hełm, jakiś pordzewiały bagnet i będziesz mógł się rozpisywać jak to strasznie kolekcjonujesz militaria.

      Niektórzy urzędnicy nie rozumieją, że nie można kolekcjonować broni palnej bez pozwolenia na broń palną i każą sobie wymyślać kolekcję. To im napisz, niech się wypchają. Albo pisz, że interesuje Cię broń i to chcesz zbierać, że stworzysz kolekcję jak tylko dostaniesz pozwolenie.
      Można opowiadać, jak to oglądasz filmy o broni, czytasz ksiązki, chodzisz do muzeów, itp. Zresztą, jako Żołnierz nie powinieneś mieć problemu ze złapaniem paru rzeczy związanych z bronią.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *