Podsumowanie Pikniku 07.01.2018

Kolejna udana impreza na naszym koncie. Niedzielę spędziło z nami około 160 osób: stu uczestników Otwartego Pikniku Strzeleckiego, 40 strzelców na treningu wraz z około 20 towarzyszami.

W dzisiejszym pikniku zastosowaliśmy usprawnienia, które zostały obiecane po otwartym strzelaniu 03 grudnia, gdzie nieco przygniotła nas ilość chętnych strzelców.

Cele zmian były jasne: brak kolejek, więcej strzelania, swoboda uczestników. Dodatkowo chcieliśmy zwiększyć nasze wspólne bezpieczeństwo, mieć mechanizmy kontroli ilości osób, a także ułatwić komunikację ze strzelającymi. Rezultat zmian? Sukces!

Na piknik obowiązywała wcześniejsza rejestracja poprzez zakładkę imprezy w profilu. Utworzenie konta nic nie kosztuje, trwa 30 sekund, a pozwala na coraz więcej. Dzięki rezerwacji miejsc, mieliśmy gwarancję, że każdy uczestnik spędzi na stanowisku strzeleckim około 25 minut (łącznie), co pozwoli się wystrzelać zdecydowanej większości naszych gości (niektórym nigdy dosyć :]).
Uczestnicy nie czekali dłużej niż 15 minut na wejście na stanowisko, a wybór broni był większy niż poprzednio.

Z naszej perspektywy także było lepiej: nie czuliśmy presji dużego tłumu i czuliśmy się znacznie lepiej ze świadomością, że każdy gość postrzela. I to postrzela znacznie więcej niż przy pierwszej edycji.
Podoba nam się, że prawie wszyscy się pojawili: niezapowiedzianych nieobecności było zaledwie kilka sztuk i to mimo braku jakichkolwiek wpłat wstępnych, czy potwierdzeń. Dziękujemy za przybycie, będąc słowni i terminowi pomogliście nam w organizacji.
Dzięki rezerwacji byliśmy także w stanie komunikować się z każdym uczestnikiem, podpowiadając jak dojechać, przypominając o godzinie i podsyłając ponownie bilety dla zapominalskich.

Mam nadzieję, że Wam także się podobało. Jeśli macie jakieś wskazówki dla nas, wpiszcie w komentarzach lub wyślijcie mailem. Każdy komentarz może pomóc usprawnić organizację, żebyście bawili się jeszcze lepiej w przyszłości. Czy strzelania było wystarczająco? Czy udało się strzelić ze wszystkich zaplanowanych typów broni? Co moglibyśmy poprawić?

Niestety lekka mżawka, która męczyła nas przez całą niedzielę pozostaje cały czas poza naszymi mocami sprawczymi. Trzymamy kciuki, żeby w przyszłości pogoda była nieco lepsza.

Z racji przerwy w ciągu dnia na rezerwację innego stowarzyszenia trening był ograniczony ilościowo. Możemy bez trudu zorganizować trening dla 150 osób dziennie i mam nadzieję, że w kolejnych tygodniach uda się zorganizować kilka takich dużych spotkań. Integrujmy się!

9 myśli nt. „Podsumowanie Pikniku 07.01.2018

  1. AvatarBaca76

    Dziękuję za wspaniałą organizację pikniku. Zdążyłem postrzelać z pistoletu bocznego zapłonu (chyba Walther), pistoletu HK 9mm I Mosina (wszystkie 3 na jednym stanowisku – dziękuję bardzo Prowadzącemu strzelanie!) oraz z pompki (również bardzo dziękuję Prowadzącemu). Czułem się bezpiecznie i poinformowany, dzieki czemu byla to jedna z lepszych godzin w życiu. Tak trzymać!

    1. AvatarNOXON

      Witam Ciebie – Baca76.
      Serdecznie dziękuję w imieniu całego Braterstwa i swoim- szczególnie, jestem bardzo mile zaskoczony, że właśnie o mnie wspomniałeś, czuję się wyróżniony z całego grona instruktorów i prowadzących. Zapewniam Ciebie, że wszyscy pracujemy i staramy się o dobry wizerunek naszego stowarzyszenia, propagowanie sportów strzeleckich i nie tyko… Miło mi usłyszeć, że te starania są doceniane i nie ukrywam, że jest to dla mnie bardzo mobilizujące, dołożę wszelkich starań aby cały czas udoskonalać swoje umiejętności.
      Zapraszam na kolejne edycje otwartych strzelań – liczę an Twoją obecność – i oczywiście do mnie „podymać” na pompce :))

      Pozdrawiam i życzę samych sukcesów w Nowym Roku.
      Mirosław.

  2. AvatarPushkin

    Nie udało mi się tym razem strzelić z Mosina, ale przecież „co się odwlecze, to nie uciecze”.
    Ogromne podziękowania dla Organizatorów i Instruktorów, którzy, jak zwykle, w profesjonalny a jednak sympatyczny i miły sposób, dbali o bezpieczeństwo i poprawność strzelania.
    W kwestii udogodnień i usprawnień – według mnie, wygodnym dla uczestników byłaby informacja, jaka broń będzie na danym stanowisku, a nawet dodatkowe pole przy rejestracji (aby już na tym etapie można bylo zadeklarować, z czego chce się postrzelać, o ile już ktoś jest zdecydowany) – myślę, że pomogło by to też oszacować potencjalne obłożenie każdego ze stanowisk. To taki szczególik :)
    Jeszcze raz dziękuje za miło i aktywnie spędzony czas.
    Imprezy organizowane przez KS Amator już na stałe wpisałem w swój kalendarz.
    Do zobaczenia!

  3. Avatarzagiel68

    Dziękuję wszystkim, dzięki którym można było spędzić godzinkę w w życzliwym towarzystwie i w miłym zapachu prochu :-).
    Dzięki Romanowi ( mam nadzieję że nie pomyliłem imiona – z tym mam zawsze problem) przekonałem się że strzelanie z pistoletu bocznego zapłonu jest fajne – jeśli nie jest to Margolin tylko jego super zabawka której nazwy oczywiście nie pamiętam ( coś jakby w języku italiańskim nazwana) . Jeszcze raz dziękuję.

Dodaj komentarz