Polskie czasopisma bronioznawcze

by Mr.Pete

Bronią palną na poważnie interesuję się dopiero od kilku lat. Z racji tego nie wszystkie czasopisma/magazyny/periodyki na temat broni palnej znam i nie wszystkie (zwłaszcza te już nie wydawane) miałem okazję dokładniej poznać.

Jeśli chodzi o obecnie wydawane, to prenumeruję i czytam wszystkie na bieżąco. :) Mam też większość ich numerów archiwalnych,  zatem i ze dwa słowa mogę o nich napisać. Oczywiście przedstawione przeze mnie czasopisma nie piszą wyłącznie o broni strzeleckiej, ale w dużej mierze. Celowo pomijam inne (np. Komandos, Do broni – z tych już nie wydawanych lub Polska zbrojna z tych obecnych na rynku), o tematyce bardziej ogólnej, tzn militariach jako takich, gdyż o samej broni palnej jest w nich niewiele. Skupmy się więc tylko na tych wybranych, które mają w sobie jak najwięcej “broni”. Zacznijmy od początku.

PS. Zaznaczam, że artykuł może mieć jakieś braki (będę wdzięczny za ich wskazanie) oraz moja opinia na temat jakości/treści jest czysto subiektywna, nie każdy musi się z nią zgadzać.

Co się ukazywało, ale już tego nie ma na rynku wydawniczym

Pistolet
Z tego co wiem (oczywiście mogę się mylić), to w kapitalistycznej Polsce (bo nie mam żadnych kompetencji, żeby pisać o czasach zamierzchłego PRL-u) pierwszym jako takim fachowym czasopismem o broni był Pistolet. Debiutował w roku 1990 i wyszły tylko dwa numery. Wiadomo, początki są zawsze trudne. :) Nie wiem, kto tworzył zespół redakcyjny, bo nigdy nie widziałem tego pisma na własne oczy, ale wiem, że artykuły pisał m.in. obecny redaktor naczelny Strzału.pl Jarosław Lewandowski.

Colt
Następny magazyn, o znacznie dłużej linii wydawniczej to Colt. Ten już widziałem, można nawet gdzieniegdzie kupić jakieś numery archiwalne. Wydano bodajże 34 numery, począwszy od 1990 roku a skończywszy na 2001. Pismo wydawane bardzo nieregularnie, no ale trzeba się było cieszyć, że w ogóle. Sporo najbardziej znanych konstrukcji strzeleckich zostało w nim opisanych. Zespół redakcyjny tworzyli m.in Roman Lercher, czy Krzysztof Wiszniewski.

Broń
Trzecie w kolejności, wydawane od roku 1999. Liczyło sobie 31 numerów.  Wśród autorów Jerzy Małczyński, Maciej Janisławski, Marek Barański oraz nasz jeden z największych obecnie znawców tematu Leszek Erenfeicht. Ten magazyn był wydawany bardzo regularnie w porównaniu do tych wcześniejszych. Mimo jednoznacznego tytułu nie traktował o samej broni palnej, ale poruszał różne tematy – np. turystykę. :) Żywot zakończył w roku 2001.

Arsenał
A to już magazyn, który padł całkiem niedawno. Wydawany nieregularnie od 2003 do bodajże roku 2015. Łącznie wypuszczono 117 numerów, choć nie jestem tego pewien. Osobiście nie czytałem, ale pochlebnych opinii nie zbierało raczej. W składzie redakcyjnym nic mi nie mówiące nazwiska takie jak: Michał Maryniak, Janusz Dubaj, Artur Kapica, Piotr Kocyan. Kiedyś mieli stronę internetową, ale już nie działa.

Co się ukazuje obecnie i jest na polskim rynku wydawniczym

Strzał
W roku 2002 powstało jedno z najbardziej znanych obecnie i moim skromnym zdaniem najlepsze czasopismo o broni strzeleckiej – Strzał. Zespół redakcyjny tworzyli w dużej mierze ludzie pochodzący z redakcji wyżej opisanych – Colta i Broni. Przez redakcję tego magazynu przewinęła się cała masa uznanych autorów i specjalistów, rzekłbym sama śmietanka. :) Wymienić należy chociażby takie persony jak:  Jarosław Lewandowski, Leszek Erenfeicht, Wojciech Weiler, Hubert Giernakowski, Konrad Grottel, Zbigniew Gwóźdź, Seweryn Bidziński, Mirosław Zahor, Ireneusz Chloupek, Piotr B. Zadora.

Po 14 latach i wydaniu 139 numerów w wydawnictwie Magnum-X (które to było wydawcą) doszło do bliżej mi nieznanego sporu i podziału. Pod koniec roku 2016 w zasadzie cały ówczesny zespół redakcyjny zakończył współpracę z wydawcą i pod nowym szyldem świeżo założonego Wydawnictwa Y (przewrotna nazwa, musicie przyznać) zaczął być wydawany Strzał.pl. Od czasu tej schizmy mamy do czynienia z tzw. “starym” i “nowym” Strzałem, ponieważ dorobek, jakość i renoma wypracowane przez zespół redakcyjny pod wodzą panów Lewandowskiego i Erenfeichta jest teraz kontynuowany na łamach Strzału.pl.

A stara marka Strzał trwa również, ma się całkiem dobrze i po dłuższej kilkumiesięcznej przerwie ma nowy zespół redakcyjny pod wodzą Piotra Szalaty znanego z internetowego magazynu FragOut!. Grono pozostałych autorów pochodzi również w dużej mierze z redakcji FragOut’a.  Wymienić można  takie nazwiska jak: Michał Sitarski, Bartosz Szołucha, Piotr Szalaty, Piotr Walerysiak.

Co do jakości tego pisma (mam na myśli Strzał), to moim skromnym zdaniem te 139 numerów, to były same perełki. Bardzo dużo “broni” w magazynie o broni. :) Coś dla siebie mogli znaleźć i myśliwi i sportowcy i kolekcjonerzy, jak i zwykli teoretycy i pasjonaci. Setki modeli broni, amunicji i akcesoriów zostało rzetelnie omówionych na jego stronach. Monografie pana Leszka spokojnie mogłyby utworzyć oddzielną grubą książkę. Różne ciekawostki (z historii bronioznawstwa), wywiady, czy sprawy socjo-polityczne zawsze były obecne na jego łamach. Co do szaty graficznej czy jakości druku/papieru/zdjęć to się nie wypowiadam, bo się nie znam, a poza tym dla mnie liczy się treść, a nie oprawa. Myślę jednak, że chyba nie ma się do czego przyczepić. Co do reklam, to wiadomo, że takie pisma z nich żyją, ale nie uważam, żeby było ich jakoś znacznie więcej niż u konkurencji.

Co do “nowego” wcielania Strzału (jak piszę te słowa – marzec 2017, to ukazały się dopiero 2 numery), to już nie jestem takim entuzjastą. Pismo się zmieniło, widać od razu. Bardziej przypomina mi teraz magazyn dla tęczowych komandosów (takie “Logo” w taktycznym wydaniu), niż specjalistyczne czasopismo piszące dużo na temat różnych rodzajów broni strzeleckiej. Fakt, artykuły są rzetelne, ale są bardzo krótkie i niestety w większości traktują o sprzęcie/akcesoriach/gadżetach (zegarki) lub technikach/szkoleniach stricte dedykowanych dla strzelectwa obronno-taktycznego. Kolekcjoner fascynujący się przykładowo karabinami z początku XX w. nie ma tu czego szukać.

Strzał.pl
Tak jak napisałem wcześniej jest to kontynuacja “starego” Strzału w nowej szacie graficznej i pod nowym sztandarem. Ukazuje się od drugiej połowy 2016 roku. Ten sam zespół redakcyjny, ta sama zawartość pisma, ten sam (wysoki) poziom artykułów. Zdecydowanie nadal mój ulubiony magazyn o broni. W redakcji takie tuzy jak: Jarosław Lewandowski, Leszek Erenfeicht, Wojciech Weiler, Hubert Giernakowski, Konrad Grottel, Zbigniew Gwóźdź, Martin Helebrant, Piotr Zadora.
Wraz z czasopismem działa również strona internetowa: strzal.pl/

Broń i Amunicja
Drugie (licząc oba “Strzały” jako jeden tytuł do niedawna) chyba najbardziej rozpoznawalne czasopismo traktujące o broni strzeleckiej i również zrzeszające w swoich szeregach bardzo znanych i uznanych autorów. Wystarczy wymienić m.in. Marka Czerwińskiego, Ryszarda Woźniaka, Bohdana Żyłę, Przemysława Golasza, Sergiusza Mitina, Remigiusza Wilka. Magazyn wydawany dość regularnie, przez kilka wydawnictw (najpierw PAW, potem Altair). Ukazuje się od 2003 roku. W środku znajdziemy sporo ciekawych artykułów, dużo modeli broni, rozważania akademicko-teoretyczne (np. podział broni etc.), porady.

I niestety podobnie jak Strzał, doznał w ostatnim czasie (od początku 2017 roku) pewnej przemiany. Otóż od kilku już lat bazowe numery BiA traktujące prawie wyłącznie o broni strzeleckiej, były przeplatane numerami specjalnymi tzw. Broń i Amunicja Komandosi. Były one wydawane w tej samej serii wydawniczej, jako kolejne nr BiA, ale ich tematyka była zgoła inna. Skupiały się bardziej na różnych jednostkach/oddziałach/strukturach, czy to czysto wojskowych czy też paramilitarnych. W “Komandosach” mało (albo i w ogóle) było o broni, a więcej o jej użytkownikach.

Teraz obie te fale zostały scalone w jedną hybrydę, która nazywa się niby Broń i Amunicja, ale w każdym numerze opisywany są trzy oddzielne hm…kręgi zainteresowań. Pierwszy to Broń palna i jej niestety poświęcone jest teraz zaledwie kilkanaście stron (a magazyn ma ich średnio ok 80), kilka stron na temat nowo powstającej, 5 siły, czyli Obrony Terytorialnej i reszta (więcej niż 50% całej objętości pisma) dla Komandosów. Nie wiem czy to zmiana na lepsze, dla mnie osobiście na gorsze, bo centrum moich zainteresowań jest broń strzelecka, a nie struktury, podziały, operacje specjalne i inne działania polityczne. Niestety i sam redaktor naczelny się zmienił, Remigiusza Wilka (speca od broni) zastąpił Andrzej Wojtas (spec od komandosów).
Warto również odwiedzić stronę internetową poświęconą BiA: bia-tac.pl/

Łowiec polski
Czołowy magazyn myśliwych. Traktujący w zasadzie wyłącznie o łowach, myślistwie i wszystkim co z nimi związane. Co oczywiście oznacza, że znajdzie się tam i materiał o broni, czy amunicji. Myśliwym nie jestem, więc i pismem się nie interesuję. Na wzmiankę zdecydowanie zasługuje informacja, że Łowiec jest wydawany w zasadzie nieprzerwanie od 1899 roku (sic!). Obecnie ukazało się już ponad 2050 numerów. To naprawdę rekordzista. Zespół redaktorski nie jest mi zbyt dobrze znany, ale dla Łowca piszą m.in Jarosław Lewandowski, Jarosław Czekaj, Paweł Gdula, Paweł Bombik.

FragOut!
Na koniec magazyn trochę inny od pozostałych, bo wydawany tylko w wersji cyfrowej (PDF). Nie do końca jest to czasopismo o samej broni palnej, bo można w nim znaleźć i sporo wiadomości o sprzęcie, o gadżetach, jak i o wszelakich technikach, podejściach treningowych, taktyce i strategii. Nie mniej jednak, każdy fan broni strzeleckiej znajdzie tutaj coś dla siebie, zwłaszcza, że magazyn jest darmowy i ogólnodostępny (na stronie fragoutmag.com/pl/). Objętościowo też bije konkurencję, bo każdy numer to aż ok 250 stron. Fakt faktem, sporo tam reklam i bardzo dużych zdjęć, ale to i tak sporo tekstu.

Zakończenie
Ja tyle wiem o polskich czasopismach o broni, ich historii, kolejach losu i ludziach je tworzących. Jeśli w jakikolwiek sposób chcielibyście uzupełnić ten artykuł, to piszcie śmiało, bo tak jak zaznaczyłem na początku nie twierdzę, że jest on kompletny i w 100% rzetelny, ale myślę, że każdemu początkującemu entuzjaście-kolekcjonerowi-bibliofilowi może ułatwić lekturę lub dostęp do niej.

2 myśli nt. „Polskie czasopisma bronioznawcze

  1. AvatarMr.Pete

    UPDATE: Hot news – magazyn „Arsenał” powstał z popiołów jak feniks. :) Pierwszy numer (starego magazynu) 01/2017/126 do kupienia m.in w sieci Empik. Właśnie nabyłem, zabieram się za czytanie. Od razu widać zmianę szaty graficznej, a co do treści, to napisze może coś więcej jak się z nią zapoznam. ;)

Dodaj komentarz