Rok 2014

Długo nie aktualizowałem strony Stowarzyszenia. Aż ludzie gotowi pomyśleć, że działalność zamarła.

Jest zdecydowanie odwrotnie. Rok 2014 za nami. Był to rok skromnych początków, gdzie dopiero stawialiśmy pierwsze kroki. Działania były, choć nie zawsze publiczne. Ilość członków zwiększyła się wielokrotnie, ludzie pisali z całego kraju zainteresowani udziałem w stowarzyszeniu kolekcjonerskim, które chce po prostu pomagać. Bez pieniędzy, bez formalności, bez zawracania głowy *. Pomagać, informować, tworzyć platformę porozumienia i wymiany informacji.

Największa część działań Braterstwa odbywa się bez publiczności – w mailach, w wiadomościach. Na forach, na portalach. Tam, gdzie łatwy jest dostęp do ludzi zainteresowanych tematyką broni, gdzie szybko można znaleźć kogoś kto coś czytał i wystarczy delikatnie go popchnąć, żeby się zachęcił i podjął kroki w celu uzyskania pozwolenia.

Tę pomoc będziemy świadczyć nadal, licząc że Braterstwo stanie się istotnym elementem krajobrazu polskiego strzelectwa. Każdy nowy członek zwiększa naszą moc oddziaływania i siłę przekazu.

Ideą Braterstwa jest poszerzenie grona strzelców i kolekcjonerów. Tak, żeby kolekcjonowanie broni palnej było hobby równie naturalnym jak zbieranie znaczków, czy gra w szachy. Żeby strzelnice sportowe były wypełnione ludźmi aktywnie podnoszącymi swoje umiejętności, żeby wręcz były budowane nowe takie miejsca.
Chcemy dojścia do etapu z krajów sąsiednich, gdzie jest ogromny rynek na broń, gdzie rynek wtórny pozwala na zakup nawet rzadkich konstrukcji. W naszym kraju w dalszym ciągu to raczkuje.

Sytuacja na wschodzie (Ukraina), jak i na zachodzie (Francja), choć nie można nazwać jej pozytywną, na pewno dodatnio wpływa na zainteresowanie bronią palną w Polsce. Nie jest naszym głównym celem stworzenie sił rezerwowych (zwłaszcza, że nie ma specjalnie do czego tworzyć tej rezerwy), ale podnoszenie bezpieczeństwa i samodzielności ludzi w sytuacjach kryzysowych jest cennym dodatkiem do naszej głównej idei. Te umiejętności raczej nie przydadzą się większości ludzi w trakcie życia w spokojnym i bezpiecznym kraju, jakim jest Polska, ale świadomość gotowości i własnej kompetencji na pewno poprawi samopoczucie i pewność siebie w realiach złych i smutnych wiadomości, którymi jesteśmy bombardowani na okrągło z ekranów.

Naszym celem w roku 2015 jest przynajmniej 10 nowych pozwoleń na broń do celów kolekcjonerskich uzyskanych z pomocą Braterstwa. Wiem o przynajmniej 3 postępowaniach już się toczących, więc 10 pozwoleń w 2015 roku to jest absolutne minimum. Licząc na dalszy wzrost członków w obecnym tempie można będzie nawet przypuszczać, że liczba tych pozwoleń przekroczy 100! Z każdym nowym postępowaniem nabieramy wiedzy, tworzymy dokumenty i dobre praktyki ułatwiające drogę kolejnym zainteresowanym. Nie bez znaczenia jest szeroka pomoc prawna jaką można łatwo uzyskać na forach dla strzelców.

W najbliższych tygodniach mam w planach działania popularyzujące wiedzę o Braterstwie. Zacznę od mojego klubu sportowego.
Wiem, że ilość osób zapisanych na kursy na patent i egzaminy na patent zdecydowanie rośnie rok do roku. Wiem, że większość z nich nie jest świadoma możliwości jakie daje nowelizacja UoBiA. Postaram się do nich trafić z przekazem. Strzelca sportowego od kolekcjonera broni dzielą zazwyczaj nie chęci, ale mała ilość promes wydawana przez WPA.

Ciężko stworzyć kolekcję z 4 sztuk broni palnej. Jeszcze ciężej jest dokonywać wyboru między pozbyciem się jednej z długo używanych sztuk, a zakupem nowej, ciekawej konstrukcji. To trochę jak z butami u Pań – mogłyby się obejść z 4 parami, ale ile bólu i żalu by to powodowało! :) U strzelców (niezależnie od płci) jest bardzo podobnie.
Każdy strzelec sportowy w ciągu krótkiego czasu utworzy małą kolekcję, choćby z broni, którą strzelał na zawodach.

Braterstwo jest po to, żeby w tym pomóc.

2015, here we come!

* nie jest moim celem krytykowanie innych stowarzyszeń. Zapewne istnieją o wiele dłużej, mają o wiele większe wydatki jak biuro, własna strzelnica, stałe wystawy, itp. Tego się nie zrobi za własne oszczędności.
My na razie ograniczamy swoje działania do rzeczy nie wymagających dużych nakładów finansowych i dlatego zrezygnowaliśmy z poboru opłat. Ma to też zachęcić ludzi, którzy interesując się strzelectwem na każdym kroku płacą i chcieliby mieć choćby jedno miejsce, gdzie ktoś coś im daje za darmo :)

Dodaj komentarz