Tak, to my byliśmy w Dużym Formacie!

Pozdrawiam czytelników Dużego Formatu, którzy zaciekawieni lekturą artykułu znaleźli naszą stronę. Tak, to my: zwolennicy dostępu do broni palnej dla dorosłych, zdrowych psychicznie i praworządnych Polaków! Chodzimy w kolorowych koszulkach i pomagamy w dostępie do naszej pasji.

Gazeta Wyborcza ma niekiedy problemy z obiektywnością, ale zaskakująco dużo faktów udało im się zachować. Tak, 75% Polaków jest w stanie uzyskać pozwolenie na broń. Tak, nauczymy Cię strzelać. Tak, pomożemy Ci przejść całą drogę od początku, do końca.

Wprawdzie nie mamy jeszcze mocy „załatwiania pozwoleń”, bo nie jestem politykiem, ale robimy co się da. Stworzyliśmy od podstaw kurs do nauki prawa i regulaminów: PatentStrzelecki.eu, dzięki któremu prawie nikt nie oblewa teorii. Kiedyś oblewało więcej osób, teraz już potrafimy nauczyć każdego kilkudziesięciu stron prawa i wymogów: wygodnie, w Twoim tempie i za darmo. To nie znaczy, że egzaminy są łatwe, tylko że ludzie są coraz lepiej przygotowani. To duża różnica i jesteśmy dumni z tych osiągnięć.

Na strzelnicy ciężko pracujemy, aby w trakcie 6h strzelania (220 nabojów; to więcej niż typowy Policjant w ciągu kilku lat!) przekazać wszystkie niezbędne umiejętności i rady. Ćwiczymy z kursantami dużo i ciężko, stawiając nacisk na bezpieczeństwo, spokój i rozwagę. Punkty nie są ważne, bo w odpowiedzialnym posiadaniu broni nie ma punktów, jest tylko albo „dobrze”, albo „źle”. Nauczymy Cię zdać egzamin PZSS!

Jesteśmy najtańsi w Polsce. Obniżyliśmy ogólnopolskie koszty uzyskania pozwolenia o kilkadziesiąt procent, bo chcemy, żeby dostęp do naszego wspólnego hobby miał każdy Polak na poziomie, a nie tylko najbogatsi.
Jesteśmy najbardziej prokobiecym stowarzyszeniem strzeleckim w Polsce: Panie zapisują za darmo i mają duże zniżki.
Mieliśmy nadzieję, że GW dostrzeże te starania (to chyba nas łączy, mimo podziałów w innych dziedzinach życia), ale niestety zabrakło miejsca w artykule. Tak bywa.

Pomożemy Ci przejść wszystkie procedury. Niestety nasze państwo od zawsze podchodzi do Ciebie źle, podejrzliwie. Marnują Twój czas i pieniądze, uważając, że jeśli chcesz „fanaberii”, to będziesz skłonny się przeczołgać. Nie zgadzamy się z tym. Uważamy, że praworządni, zdrowi psychicznie, dorośli Polacy to elita i należy im się szacunek, pomoc i zachęta. Pomagamy takim ludziom, bo chcemy mieć takich ludzi za sąsiadów, przyjaciół, współpracowników.

Jeśli udało nam się Cię zainteresować tematyką, tutaj więcej informacji o naszej misji, zapisie i całej drodze. Uzyskanie pozwolenia nie jest trudne i jeśli chcesz to w ciągu pół roku uda Ci się przejść wszystkie procedury!

Z tej okazji skomponowałem biały wiersz oparty o zarówno artykuł, jak i napis na Statule Wolności:
„Dajcie mi 100 zdrowych, dorosłych, praworządnych Polaków,
Przygniecionych umysłowym socjalizmem, obitych pogardą państwa,
I ich westchnień do wolności bezład, wszystkie odrzucenia, całą życia torturę biurokratyczną,
wyślij ich, bez wiedzy, umiejętności i w ciemność,
a 75 z nich nauczę strzelać, pokażę odpowiedzialność i wolności bezmiar”

Piękne :)

Czytając artykuł w Dużym Formacie pamiętaj, że autor chciał sprowadzić broń do morderstw, przestępstw i patologii. Przedstawia sprawę w negatywnym świetle i kreuje sporą część środowiska strzeleckiego na oszołomów. Wypowiedzi nie są autoryzowane, bo autor nie przedstawił się. Podsłuchiwał nasze rozmowy, wybierając to, co mogło pasować pod już ustaloną tezę. Szkoda, bo chętnie byśmy odpowiedzieli na więcej pytań. Niepotrzebnie się bał wykonać swoją pracę. Jesteśmy w 100% praworządni i nie stanowimy nawet najmniejszego zagrożenia dla nikogo. Także dla pracowników redakcji o odmiennych zapatrywaniach politycznych.

Trochę to słabe podejście dziennikarskie, ale efekt i tak wyszedł dobry, bo broń palna w Polsce to fajny sport i ciekawe hobby dla ludzi na poziomie. Nasze prawo oddala się od USA i idzie raczej w stronę Czechów i Niemiec (którzy mają odpowiednio 15 i 30 razy tyle broni co w Polsce). Nie rezygnujemy z weryfikacji posiadaczy pozwoleń. Dalej broń kupi tylko sprawdzona, stabilna psychicznie i 100% praworządna osoba.
Nie bójmy się broni, bo nie ma się czego bać. Przyjdź na strzelnicę i sprawdź to samodzielnie. Warto, poznasz nowych przyjaciół i dobrze spędzisz niedzielne popołudnie.

Pana Bartosza Józefiaka zapraszam na nasze zawody 01.10.2017, będzie mógł dopisać drugą część. Tym razem zachęcam do przyjścia z otwartą przyłbicą i legitymacją dziennikarską, przyjmiemy. Osobiście stanę na stanowisku i nauczę obsługi części pistoletów.

Na koniec serdecznie dziękuję GW i ekipie Dużego Formatu za pomoc w propagowaniu pozwoleń na broń wśród praworządnych Polaków. Reklama w Google Adwords była za droga i musiałem zrezygnować (jesteśmy stowarzyszeniem niekomercyjnym), dzięki wam pozna nas wiele tysięcy ludzi. W życiu najważniejsze żeby się umieć pięknie różnić, prawda? Pozdrawiam!

11 myśli nt. „Tak, to my byliśmy w Dużym Formacie!

  1. AvatarWojtek

    To ten sam pismak, co zapisał się do STRZELCA a później twierdził że był na podstawowym kursie w WOT :)

    Odpowiedz
  2. Avatarbakoon

    Dzięki za ten wpis, a jako że jestem jednym z wymienionych rozmówców „Pana Redaktora” też napiszę parę zdań, pozwolicie?
    Pan redaktor zadzwonił do mnie już chwilę temu i umówił się na rozmowę telefoniczną w sprawie ustawy. Rozmowa trwała ok 45 minut i rzeczowo przedstawiałem założenia zmian, stan obecny wraz z jego patologiami i to co w zdrowy sposób należy uporządkować. Z całej rozmowy Pan redaktor wybrał jedno moje zdanie, mówiące że skoro przestępcy mają dostęp do broni to czemu nie mieli by jej mieć praworządni obywatele? Zdanie oczywiście dopasowane pod tezę autora mówiącą jedno: Strzelcy to grupa oszołomów, kombinatorów i załatwiaczy którym zależy tylko na zbrojeniu się w bliżej nieokreślonym celu. Dla mnie jak to opisałem na jednej z grup jest to rynsztok dziennikarski. Jeżeli dziennikarz chciał przedstawić swoje zdanie to oczywiście mógł to zrobić, ale nie powinien w tym celu manipulować wypowiedziami dla osiągnięcia swojego celu. Tak czy inaczej, dalej będę dążył do normalizacji prawa w zakresie dostępu do broni. Pozdrawiam wszystkich :)

    Odpowiedz
    1. AvatarKS Amator Autor wpisu

      Hej Wojtek,

      wiadomo że nie ma co oczekiwać rzetelności i dobrego warsztatu ze strony tekstu pisanego pod tezę i na zlecenie. Jest oczywiste, że im więcej mówisz, tym gorzej dla Ciebie, bo zawsze można wyciągnąć jakieś zdanie z kontekstu i uznać to za Twój główny argument — mimo tego, że mogła to być dygresja.

      Czasem mi się wydaje, że do dziennikarzy GW trzeba w krótkich, żołnierskich zdaniach, których się nie da wyrwać z kontekstu. Z drugiej strony, możesz opublikować na twitterze (czy gdzieś indziej) swoje pełne stanowisko, żeby osoby z mózgiem mogły porównać Twoje prawdziwe intencje od tego, jak zostałeś przedstawiony. Propaganda już poszła, ale ma też swoje dobre strony, czyli reklamę naszych starań o zwiększenie ilości osób z pozwoleniem.

      Odpowiedz
  3. AvatarKita

    Artykuł w stylu – chciałem być cool extra młodzieżowym dziennikarzem ale wyszedł beton.
    W tonie artykułu widać albo zupełny brak zrozumienia tematu i idei albo celową próbę ośmieszenia sprawy pozwoleń i ogólnie strzelectwa.

    Gdybym był zwykłym obywatelem, który nie interesuje się bronią i niewiele miał z nią do czynienia to ten artykuł by mnie do tematu całkowicie zniechęcił. No niby luźny artykuł ze sporą ilością informacji ale mam jakiś bliżej nieokreślony niesmak, niby prawda ale jakoś tak niefajnie podana. Strzelcy to fajne chłopaki ale takie troszkę leśne ludki. Chcą się polansować bronią i są troszkę dziwni ale w sumie to fajnie. Takie pitu pitu i w sumie nie wiadomo czy artykuł lansuje czy prześmiewa.
    Super, że ktoś napisał o temacie i większe grono osób będzie miało okazję o tym poczytać ale wątpię czy odbiór będzie pozytywny…

    Odpowiedz
  4. AvatarMozdyn

    Przecież ten artykuł był pisany na ewidentne zlecenie polityczne. Nie ważne co byście temu dziennikarzynie powiedzieli, to i tak wyszło by na jego. Idzie pierwsze czytanie nowej UoBiA i trzeba opinie publiczną urobić. Może i jakieś protesty się uda wywołać.

    Podłość ludzka nie zna granic. Szkoda tylko, że dotyka ludzi którzy poświęcają tak wiele innym, jak np. Paweł.

    Cześć i chwała (naszym) Bohaterom, a pogarda frajerom. Dzięki za Waszą robotę!

    Odpowiedz
  5. Avatarmarcinek94

    po wyborczej obiektywności to spodziewać się jak po prostytutce wstrzemięźliwości…..

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *