W odpowiedzi na sygnały strzelców, Minister Sportu wszczyna kontrolę w PZSS.
Po licznych pismach ze strony strzelców, w tym także od naszych członków, Minister Sportu i Turystyki postanowił przyjrzeć się bliżej ostatniej działalności PZSS.
Komunikat Ministerstwa:
https://www.gov.pl/web/sport/postepowanie-nadzorcze-wobec-polskiego-zwiazku-strzelectwa-sportowego Niedawno zgłaszaliśmy niepokojące nieprawidłowości: traktowanie strzelców z góry, jak poddanych, dziwne, niezgodne z przepisami prawa wymogi regulaminu, ukrywanie podstawowych faktów o działalności związku i absolutny brak dyskusji wewnątrz PZSS. Bieżąca sytuacja jest nieakceptowalna w normalnym porządku prawnym i społecznym.
Przed oficjalnym pismem odbyliśmy także szereg spotkań w życzliwej atmosferze z pracownikami Ministerstwa, relacjonując nasze problemy.
Jesteśmy wdzięczni Panu Ministrowi za poświęcenie czasu na wysłuchanie kłopotów środowiska strzeleckiego. Mamy nadzieję, że dzięki jego interwencji, strzelcy w Polsce będą w stanie podnosić swoje kwalifikacje i uprawiać sport strzelecki bez sztucznych barier i utrudnień. PZSS nie może jednostronnie, ukrywanymi decyzjami kilku ludzi, niszczyć potencjału sportu strzeleckiego i ograniczać działalności klubów strzeleckich. To wbrew statutowi Związku.
W PZSS trwa także kontrola Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Problem należy wyjaśnić do spodu!
Student22
21.05.2025 08:54:13
a wracając do tematu to ten Minister już wszedł a może już wyszedł albo nie wszedł bo go nie wpuścili jak w NASKu ? wiemy coś?
colt.45
21.05.2025 09:38:28
https://www.youtube.com/watch?v=uuhaVNJz2sY
i oby tak się nie skończyło ;(
cyrkon
05.03.2026 15:34:29
Tak żeby podkurzyć...
https://www.pzss.org.pl/aktualnosci/umorzenie-postepowania-ministra-sportu-i-turystyki
Szescionogi
09.03.2026 12:11:52
No cóż. W '81-szym, na festiwalu piosenki studenckiej, ktoś zaśpiewał piosenkę, w której były słowa:
"To nic, to tylko przecież mur,
A ja wciąż jeszcze żyję.
Jak nie da się przeskoczyć go
To głową go przebiję."
Mur, czy PZSS-owski beton - wszystko jedno. Prezesie! Wskazuj kolejny fragment tego muru i walimy w niego dalej, choćby i przysłowiowymi głowami.