Wczoraj na strzelnicy KS Amator w Żmigrodzie odbyło się Walne Zgromadzenie Członków, w związku z zakończeniem kadencji władz organizacji. To było aktywne 7 lat!
W wyniku wyborów na Prezesa Zarządu wybrano (jednogłośnie!) ponownie tę samą osobę (Pawła Dyngosza), czyli mnie. Dotychczasowy skład pozostał także w Komisji Rewizyjnej. Kontynuujemy pracę.
Stowarzyszenie KS Amator powstało w 2016 roku z prostą misją: minimalizacja przeszkód i utrudnień na drodze do posiadania broni palnej dla praworządnych Polaków. Polskie przepisy o posiadaniu broni są przestarzałe, dziurawe i miejscami nielogiczne. Niektóre obowiązki nakładane prawem służą wyłącznie dokuczaniu posiadaczom broni, inflacji kosztów i procedur, aby banalną czynność weryfikacji dwóch rejestrów i wydrukowania kartki rozwlekać na wiele miesięcy. Nigdy tego nie akceptowaliśmy, od zawsze żądamy zmiany i sami ją implementujemy.
Zaczynaliśmy bardzo skromnie, od małego bloga. Obok istniały lub powstawały organizacje większe, bogatsze, z infrastrukturą, strzelnicami, kontaktami i doświadczeniem. Ale wszystkie one miały też wadę: ograniczoną perspektywę, skupienie na utrzymaniu małego torciku, który udało się zdobyć i zeszłowieczne podejście do otoczenia.
KS Amator, nie mając nic do stracenia, nie skupiało się na status quo. Dzięki stale rozwijanemu oprogramowaniu mogliśmy sięgać ambicjami dalej niż jakakolwiek organizacja strzelecka w Polsce -- czyli do każdego chętnego. Mogliśmy dawać za darmo, każdemu kto chciał. W czasach gdy pomoc strzelcom regularnie warunkowano przymusowymi pracami jak w średniowieczu, umizgami do decydentów lub niewspółmiernymi opłatami, u nas wystarczyło kliknąć kilka razy myszką i przelać kwotę ledwo pokrywającą parę skarpet. To musiało wypalić.
Bez planu i lekko po omacku usiłowaliśmy być przydatni w tematach okolostrzeleckich. Zaraz po powołaniu organizacji zaliczyłem kurs instruktora sportu strzeleckiego, uzyskałem licencję trenerską PZSS i na początku 2017 roku otworzyliśmy sekcję sportową z licencją PZSS. Nie chcieliśmy być zależni od klubów sportowych, bo blokowało to możliwości Polakom: część klubów skupia się na odcinaniu kuponów od dostępu do ustawowego monopolu, zamiast na rozwoju naszego hobby. Popularyzując pozwolenia na broń ciężko było wciąż mówić "zacznij od znalezienia klubu sportowego. No tak, czasem to kosztuje tyle co pensja minimalna, sorry". Z własną sekcją sportową dylematy zniknęły. Rozpoczął się rozwój, który co roku był większy.
Początki były wymagające. Nie mieliśmy własnej strzelnicy, trzeba było je dzierżawić, czasem od organizacji które nie lubiły konkurencji, niekiedy w oparach dziwnej polityki lokalnej. Wyrzucano nas ze strzelnic, blokowano wejście, krytykowano politykę cenową, sposób działania, sens istnienia. Tylko coraz szerszy strumyk nowych członków mówił prawdę: to nie była fanaberia, ani chwilowa moda. Polacy potrzebowali pomocy.
Opracowaliśmy programy edukacyjne, szykujące początkujących strzelców na egzaminy. Kierując działania do wszystkich, trzeba było zrobić to raz, a dobrze. Powstał
PatentStrzelecki.eu, żeby nie tłumaczyć w kółko tego samego na dusznej salce, tylko dać każdemu chętnemu dostęp do wiedzy, poprawiać ją i rozwijać. To było przydatne: na dziś stworzono 90 tysięcy kluczy, na każdym średnio 3h rozwiązywania próbnych egzaminów. 3.5mln próbnych egzaminów napędzanych automatycznym systemem weryfikującym. Ile oszczędności czasu dla ludzi wobec stale wykorzystywanej, przestarzałej, nudnej, kiepskiej, pruskiej metody siedzenia w ławce i przepisywania z tablicy?
Można było schować opracowania za opłatami, zrobić je ekskluzywne, tylko dla wybranych. Ale po co? Nie zmniejszy to ilości pracy, jaką trzeba włożyć, co najwyżej utrudni znalezienie błędów. W pełnej wersji wszystko poszło do internetu, dla każdego. Także strzelcy z zewnątrz korzystali na pracy Braterstwa, nic nie robiąc. Efekt oczywisty, choć dla niektórych zaskakujący: więcej osób się zapisywało, więcej osób chciało przelać symboliczną kwotę na wsparcie pomocy, którą otrzymali bezinteresownie. Nie trzeba było już z prywatnych środków opłacać przesyłek, czy kupować broni na zajęcia, na koncie kwoty zaczęły powolutku rosnąć.
My to już wiemy: chowanie wiedzy za wysokimi opłatami jest nieopłacalne ekonomicznie. Pomaganie daje większe przychody niż wycena każdego gestu i próba ściągnięcia opłaty z otoczenia. Problemy finansowe były realne zaledwie przez kilka miesięcy. Trzeba było stopniować ambicje, rozwijać się w tempie nadawanym przez ludzi, ale można było się rozwijać. Nowe zajęcia, szkolenia, sprzęt, wyposażenie. Dookoła większość klubów narzekała, nas od niemal początku było stać na działania, choć wydają się niemożliwe do sfinansowania z pobieranych składek. A jednak.
Ślad naszego podejścia odcisnął się na otoczeniu: nawet jeśli jakiś strzelec nie korzysta z oferty, nie przychodzi na zajęcia lub nie zgadza się z nami, to korzysta. Mamy realny wpływ na inne organizacje, hamujemy złe praktyki, ograniczamy koszty, narzucamy zdrową, mocną konkurencję. Twój klub musi być lepszy niż przed laty, bo inaczej straciłby członków. Niemało klubów uczyło się tego na błędach, na uciekających ludziach, którzy nie akceptowali już dłużej widocznych braków. Nasze programy edukacyjne są darmowe, w pełnej wersji i dla każdego. Członkowie "wyczynowych", "profesjonalnych" klubów uczą się na nich równie często co ludzie z kanapowych organizacji.
Przewińmy parę lat do przodu. Wojna, "zaraza", niektórym się dzieci porodziły. Świat poszedł naprzód. Na koncie mamy pięć milionów złotych w gotówce na inwestycje, mamy własną strzelnicę, mamy kilka dzierżawionych, mamy jakąś w budowie i ciągle rosnące możliwości. 68 tysięcy członków. Ponad 5500 wydarzeń, szkoleń, zawodów, treningów i spotkań, kilkaset tysięcy rezerwacji. 66887 zaświadczeń papierowych z moim odręcznym podpisem nadane listem poleconym, 7500 przesyłek paczkomatowych, 147 000 zaświadczeń elektronicznych z bezpiecznym, kwalifikowanym podpisem elektronicznym, bo jest XXI wiek. Ponad 1 mln wysłanych maili, forum z historią 800 tysięcy wypowiedzi.
Ponad 200 000 przelewów od indywidualnych członków. Podstawowa składka -- 10 zł -- nadal na tym samym poziomie co 7 lat temu, gdy amunicja 7.62x39 była 3 razy tańsza. Tysiące osób wspiera nas przekazując
1%PIT na KS Amator (KRS:0000631563), bo od 2019 roku spełniamy najwyższe standardy dla NGO i mamy możliwość pobierania takiego wsparcia.
Misja Stowarzyszenia KS Amator jest w pewnej mierze wypełniona. Nikt w Polsce nie ocenia już żadnego strzelca, ani kandydata na strzelca po rozstawie oczu czy długości nosa, aby sprawdzić, czy "wypada" przyjąć tego człowieka do organizacji, w której członkostwo jest wymagane prawem. Chcesz uzyskać własne pozwolenie? 10 minut i zaczynasz iść tą drogą.
Misja jest wypełniona na tyle skutecznie, że dobrze widać że część naszej pracy to wypełnianie wymogów, których nie powinno być. Przymus przynależności
jest zły i nieetyczny. Prawo nie powinno ubezwłasnowalniać dorosłych ludzi, nierzadko cenionych członków społeczności, posiadających własne rodziny i dzieci, odpowiedzialne stanowiska i autorytet. Przepisy nie mogą brzmieć: "przeczytaj 30 stron bełkotu walcząc później z nieprzyjazną Ci instytucją albo... napisz maila do tego typa z internetu, będzie sprawniej". Niestety, dla tysięcy osób tyle znaczy obecna ustawa. Praworządni, przebadani, dojrzali ludzie i gąszcz wymogów, który jest zbędny.
Kolektywizacja dorosłych ludzi nie pełni żadnej roli społecznej. Nie ma powodu do tworzenia baz dziesiątek tysięcy peseli i klepania bzdurnych papierów. Do bezpiecznego posiadania broni wystarczy ograniczyć jej wydawanie do osób, które mają historię dobrego, praworządnego, zgodnego z porządkiem społecznym życia. Nie trzeba badań (widać ile są warte), jednostronicowego potwierdzenia od osoby prawnej, czy udowadniania "prawdziwej pasji" w skansenie urzędniczym.
Każdy dodatkowy, zbędny wymóg ogranicza zainteresowanie Polaków tematami sportu strzeleckiego, broni, obronności i posiadaniem niezależności. Każde 500 zł na pustą pieczątkę lekarską, pół roku czekania, czołganie się przed prezesami, czy naciski na pisanie elaboratów w prostych wnioskach administracyjnych ze strony urzędów, które powinny zniknąć 30 lat temu obniża rozwój i bogactwo naszego kraju. Próba budowy odpornego, silnego społeczeństwa, ale w kajdanach jest niemożliwa. 300 tysięczna armia nie powstanie z powietrza, jeśli ludzie są zniechęcani do broni, edukacji i rozwoju.
Jeśli państwo boi się obywateli, nie ufa im i chce ich na każdym kroku kontrolować, to w chwili próby obywatele nie będą za takim "państwem" stawać. Jeśli obcokrajowcy mają te same przywileje co obywatele i żadnych obowiązków, to łatwiej i wygodniej jest stać się obcokrajowcem niż dojonym i gnębionym obywatelem. Jeśli politycy obawiają się broni w rękach zwykłych ludzi, to problemu z tym irracjonalnym lękiem szukałbym w politykach, a nie ludziach. Żeby sumienie nie gryzło może wystarczy przestać szkodzić, utrudniać i marnować życie zwykłym ludziom, będzie można spać spokojnie. Ja regularnie chodzę pomiędzy uzbrojonymi po zęby Polakami, jest milutko.
Życzę wszystkim członkom KS Amator i strzelcom, aby w kolejnej kadencji prawo zostało w końcu ucywilizowane. Tworzenie największego w Polsce stowarzyszenia to przywilej i satysfakcja, ale nie jesteśmy pazerni. Nie potrzeba nam tych składek, stanowisk, tysięcy listów miesięcznie. Trzymamy kciuki, że w przyszłości przymus przynależności zniknie i będziemy mogli prowadzić mniejszą, ale równie przydatną organizację. Wyjdzie na plus dla wszystkich.
Chcemy tylko żyć w normalnym kraju, gdzie urząd istnieje aby nam pomóc, a nie szkodzić, a przepisy zawierają oczywiste i mądre zapisy, zamiast marnującego energię labiryntu. Historia przyspiesza; warto powoli otwierać oczy, bo jest pełno pracy.
Paweł Dyngosz
Prezes Zarządu
2016 - ...
Awake
01.09.2023 18:35:32
Przeczytajcie jeszcze raz, tym razem uważnie, co napisał @4numen, bo pisze o czymś zupełnie innym niż wy, a się go uczepiliście.
4numen
01.09.2023 19:54:14
Dla jasności, ja nawet nie korzystam z broni klubowej na tych treningach, więc mnie bezpośrednio ta podwyżka nie dotyka (pośrednio jako członka klubu tak, ale to inna sprawa).
Tymczasem sporo ludzi tutaj jakimś utartym schematem myślowym podąża. Nawet nie czytając że zrozumieniem tego co napisałem odsyłacie do przeczytania wątku od początku. Skupiacie się na mnie zamiast na tym że cena po cichu wzrosła mimo że (jak wielu z was twierdziło) "było ustalone że nie ma potrzeby podnosić opłat"
Ja nawet rozumiem logikę tej podwyżki.
Trening 15pln + 45pln za broń (gdzie opłata za broń klubową we wtorki zrównała się z pozostałymi dniami)
ALE nie o logikę mi chodzi a o transparentność.
Tyle w temacie, to był dla mnie bardzo ciekawy eksperyment.
Dziękuję wszystkim uczestnikom ;).
@Awake: przywracasz wiarę w ludzi i to że niektórzy tutaj zgromadzeni umieją czytać ze zrozumieniem.
Edit:
Nie chodzi też o Pawła w tym wszystkim w sumie.
Bo jak nie chcecie transparentności, to po co wkładać w to wysiłek.
Nikos1987
04.09.2023 14:20:05
Pawle gratulacje zacięcia i determinacji. Zrobiliście bardzo dużo dla wszystkich strzelców w Polsce i obstawiam, że to nie koniec.
Trzymam kciuki za kolejne sukcesy.
potok9591
06.09.2023 18:16:04
Sadin
09.09.2023 11:07:22
Hansolo
09.09.2023 11:09:47
Oli
18.09.2023 06:37:12
Orlik711
26.09.2023 09:05:31
Gdybysmy wszyscy myśleli w ten sposób to nie byłoby podziałów w społeczeństwie.
Brawo Panowie !
Oby tak dalej a macie moją przychylność..
Pozdrawiam z grodu Kraka!
Maiki
26.09.2023 18:56:42
Andi1965
27.09.2023 07:55:15
8ec49f473
04.10.2023 16:35:14
MistrzYeti
05.10.2023 09:40:45
Rochu12
09.10.2023 21:20:03
Wyrazy ogromnego szacunku za tytaniczną pracę.
maciek82nn
10.10.2023 18:27:48
Dziś zdałem dzięki Wam egzamin na patent. Dziękuję za całą zrobioną robotę.
Bardzo trafny „manifest” ; ) bardzo życzyłbym wszystkim w tym kraju, żeby jak największej liczbie instytucji przyświecały te idee praktyczności, braku formalizmów, zaufania da ludzi i zdrowego rozsądku.
BTW: komiczne było dziś dla mnie na egzaminie teoretycznym, jak przewodniczący komisji przestrzegał, że na karcie nie może być żadnych skreśleń, dodatkowych kresek, zupełnie nic. W Kolega jeden coś tam źle literę postawił i był wielki problem komisji z szukaniem dodatkowego arkusza dla niego. W wielu instytucjach to jeszcze nie są te czasy, żeby można było skreślić i napisać obok jeszcze raz. Ale powoli się w różnych miejscach zmienia. Trzeba siać ;-)
WB
10.10.2023 18:38:01
To działa w ten sposób, że komisja nie chce podejrzeń, że coś pomogła czy ułatwiła.
Jak zdawałem we Wrocławiu to pod kartą egzaminacyjną była czysta kartka na notatki.
PEGAZUS767
12.10.2023 11:02:16
Gratuluje wytrwałości i wizji, dzięki której te zamiany w postrzeganiu strzelców są możliwe. Dziekuje za ogrom pracy oraz możliwość bycia częścią tej społeczności od 2016 roku :)
LokalsZP
22.10.2023 10:51:28
Tadeusz57
23.10.2023 19:42:14
SirBadFate
24.10.2023 15:16:50
Yotanka
25.10.2023 16:13:44
Siara1
25.10.2023 18:33:39
DJW
05.11.2023 19:22:33
4ac0c06ba
02.01.2024 09:41:26
Kapselloo
10.01.2024 22:51:48
kfahoo
30.01.2024 15:54:57
wladi
02.02.2024 17:58:58
Himor
12.05.2024 20:20:08
Marek68
15.05.2024 00:08:31
Dzięki Paweł!
radyxj
17.06.2024 11:48:39
PiotrAWF
08.07.2024 09:16:46
Vik
11.07.2024 19:19:14
qty
21.07.2024 11:32:18
picek
25.07.2024 14:08:25
Miejmy nadzieję na zmianę przepisów, pozdrawiam wszystkich strzelców i członków
Copereq
02.08.2024 21:17:14
LukaszZabkowice
03.08.2024 20:32:19
Świetna robota. Niech się dzieje.
Samych sukcesów!
:)
kris19
11.08.2024 21:19:06
Truealf1
02.10.2025 21:03:38
Moim zdaniem wspaniale by było gdyby Braterstwo szeroko otworzyło się także na strzelectwo czarnoprochowe. W moim przypadku było tak, że zanim zacząłem wogóle myśleć o pozwolenu na broń i wstąpieniu do KS Amatora, kilka lat posiadałem przysłowiowego Remingtona. Zasad strzelnicowych uczyłem się od kolegów cp i z jutuba. A gdyby tak nasz klub zaopiekował się każdym chętnym dymiarzem, gdyby na wszystkie strzelnice Braterstwa można było przychodzić z taką bronią (oczywiście po przeszkoleniu) zwłaszcza że na wielu innych tacy strzelcy są niemile widziani. A jest to wielka ponoć rzesza strzelców w Polsce - myślę że warta "zagospodarowania" przez naszą organizację i przekazania wiedzy i umiejętności wymaganych prawem. Próg wejścia w strzelectwo cp jest znacznie niższy i bardziej dostępny dla przeciętnego zjadacza chleba i mógłby być u nas traktowany jako początek ścieżki kolekcjonerskiej lub wręcz sportowej. Z tego co się orientuję budowane są nowe obiekty klubowe które mogłyby być od razu przystosowane do cp, ale np na W23 pewnie też trudności techniczne nie byłyby nie do przeskoczenia. takie tam moje wynurzenia w oczekiwaniu na wydanie pozwolenia...
Pozdro
Do końca życia w głębi duszy rewolwerowiec Rafał ;)
greklith
02.10.2025 21:19:37
Truealf1
02.10.2025 22:04:46
Takie szerokie otwarcie prawdopodobnie zmniejszyłoby też negatywne w sumie postrzeganie braci cp przez wielu strzelców z uprawnieniami: a że to laicy z bronią, że nie znają zasad, że to niebezpieczne - po części pewnie tak. Może zatem zacznijmy ich szkolić? Może warto by dla dobra ogółu społeczności strzeleckiej organizować takie szkolenia dla naszych członków na takiej samej zasadzie jak dla strzelców nitro żeby jeszcze więcej siać?
Pozdro ;)
R
Truealf1
02.10.2025 22:28:24
Pozdr
R
to_or
03.10.2025 08:03:11
Mając za najbliższą strzelnicę W23 nadal masz bliżej do Żmigrodu niż wielu członków KS Amator do jakiejkolwiek strzelnicy Braterstwa. Brutalna prawda jest taka, że czarny proch nie nadaje się na strzelnice zamknięte, bo jest to szkodliwe i uciążliwe dla wszystkich, z samym strzelcem włącznie. To nie jest niczyja zła wola ani złośliwość - to po prostu cecha tej broni.
Deamiens
03.10.2025 08:22:31
geminix
03.10.2025 09:00:23
To czy Stowarzyszenie KS Amator będzie miało 200 tys. czy pół miliona członków kompletnie nic nie wnosi do naszej sytuacji.
Niestety, bo sam wolałbym abyśmy mieli konkretny wpływ na otoczenie organizacyjno-polityczne w jakim funkcjonujemy.
@Deamiens:
Skwierzyńska i Strzelnica na Olimpijskim (jak jeszcze działała to oś 50 m była w budynku i strzelało się przez okna). Sam strzelałem na obu. Raczej z ciekawości bo CP zupełnie mnie nie kręci.
greklith
03.10.2025 09:29:35
@Truealf1: niby tak, ale... na razie treningi np. na Waldorffa - w założeniu - są dla posiadaczy swojej broni, lub broni klubowej. Tak, czy inaczej są przewidziane dla osób, które są na drodze do patentu i są ogarnięte. Niestety część strzelców czarnoprochowych nie ma bladego pojęcia o zasadach bezpieczeństwa, czy przepisach dot. broni palnej, które ich obowiązują. Jedynym wymogiem jest dowód osobisty podczas zakupu. W takim wypadku, gdyby jakiś strzelec rozdzielny chciał obok mnie strzelać to wolałbym aby miał np. szkolenie do patentu za sobą, abym ja, czy też prowadzący strzelanie, nie musiał ciągle przy nim stać, w obawie, że coś wywinie.
Dodatkowym problemem jest wentylacja, bo mimo, że na W23 jest nowa i dosyć wydajna to nawet przy intensywnym strzelaniu z amunicji nitro czasami robi się gęsto. Przy czarnym prochu bedzie dusząco, gryząco i nicniewidząco. No i niestety strzelnice wpuszczajce strzelców rozdzielnych powinny spełniać dodatkowe wymogi bezpieczeństwa, np. regularne odkurzanie przedpola z drobinek niespalonego prochu. W przypadku amunicji scalonej nie jest to taki problem, bo proch nitro jest dosyć trudno zapalić na wolnym powietrzu, proch dymny to co innego. Były przypadki, że przedpole było tylko zmywane na mokro i potem jak wysychało to proch gromadził się w łatwopalne grudki. Potem był pożar i dwie osoby zginęły.
Ogólnie to czarny proch jest popularny, jest dobrą zabawą, ale - moim zdaniem - nie nadaje się na masowe, "automatyczne" strzelnice. I nie sądzę, aby Prezes zmienił regulamin korzystania z zamkniętych obiektów.
Truealf1
03.10.2025 10:11:42
Otwarte strzelnice, z tego jak zrozumiałem, chyba mogłyby mieć 1-2 tory z opcją cp, a system rezerwacji zadbałby o to, że taki strzelec cp mógłby zarezerwować termin wyłącznie po ukończeniu kursu braterstwa, może nawet specjalnego kursu cp. Wtedy jako organizacja z misją moglibyśmy mieć wpływ na zmniejszenie występowania zjawiska 'strzelców bez pojęcia o blos itp'. No i kończąc przydługi wywód wielu strzelców cp zapewne byłoby prościej zmotywować jako już członków braterstwa do podjęcia wysiłku wyrobienia pozwoleń - czego przykładem jestem np. ja ];->
Pozdr
R
Umlozi
03.10.2025 10:14:22
Taka szybka drobna uwaga. Jeśli chodzi o przeszkolenie i świadomość osób strzelających/mających CP. Póki co nie słyszy/czyta się o wypadkach z tego typu bronią. Więcej wypadków jest z bronią współczesną na pozwolenie pomimo tego wyszkolenia, czy to sportową/kolekcjonerską/myśliwską...
Jak to mówią w Albionie, "just saying' xd xd
Jak dla mnie to to " mistyczne" przeszkolenie i świadomość to wystarczy kilka zdań i tyle czy to w sklepie, czy w instrukcji produktu czy na YT. Jak widać działa świetnie w przypadku CP. Jak ktoś nie jest tępy lub pretendentem do nagrody Darwina to sobie poradzi.
@Truealf1:
Jeśli chodzi o CP na zamkniętych strzelnicach, no to raczej nie, za dużo dymu :D
Pozdrawiam serdecznie
8071e1064
15.10.2025 12:52:31
@Umlozi
Trzeba by przeliczyć liczbę użytkowników broni CP do wypadków z tą bronią i liczbę użytkowników bocznego i centralnego zapłonu do wypadków z tą bronią i wtedy można wyciągać wnioski :D
Wypadków jest więcej w przypadku broni współczesnej, bo jest popularniejsza.
Umlozi
15.10.2025 15:17:00
Nie ma oficjalnych danych na temat broni CP, nie ma dokładnych statystyk z podziałem na rodzaj broni, źródło jej pochodzenia itd.
Swoje zdanie opieram na doniesieniach medialnych i "głośnych" sprawach. Szacunkowa liczba broni CP to może być ponad 500 tysięcy sztuk. Wszystko to szacunki, pytanie jak dokładne i kto stoi za nimi, ale takie dane można "wygooglać". Oczywiście, że broń palna współczesna jest popularniejsza, ale u nas w kraju, śmiem twierdzić bazując znowu na doniesieniach medialnych i przeczuciach z braku oficjalnych danych, jest w podobnej liczbie. Jedną i drugą można używać tylko na legalnie działającej strzelnicy, więc każdy wypadek/zdarzenie znajdują swoje miejsce w mediach. Ogólnie w Polsce jest mało zdarzeń śmiertelnych lub zranień z bronią palną, ale to ze względu na jej nikły procent w stosunku do liczby obywateli. Wydaję mi się, że największy odsetek zdarzeń z BP to (kolejność przypadkowa) służby mundurowe, myśliwi, broń nielegalna, sportowcy/kolekcjonerzy i wszystko to broń współczesna. O broni CP słyszeliśmy dosłownie parę razy w przeciągu roku-dwóch, tak to raczej cisza, co może w jakimś stopniu dowodzić słuszności mojej tezy. Zdaję sobie sprawę, że "dowód" to raczej marny, doniesienia medialne, ale innych nie mamy.
Odnośnie świadomości, przeszkolenia itd. to uważam, że 10-15 minut "szkolenie" z wytłumaczeniem co i jak jest wystarczające. Jak ktoś nie załapie, że może zrobić komuś lub sobie krzywdę bronią czy to palną czy białą (np kupując siekierę czy komplet noży kuchennych) lub żeby nie patrzeć w lufę lub kierować broń w stronę ludzi to żadne "szkolenie" takiej osobie nie pomoże.
Pozdrawiam serdecznie
GrzesiuXXX
18.10.2025 10:06:38
Szuwar_ek
29.10.2025 19:55:45