FAQ

Spis Treści FAQ

O tym FAQ

To jest opis dla laików. Wiedza pochodzi z UoBiA (Ustawy o Broni i Amunicji), rozporządzeń do niej, forum-bron.pl i osobistych doświadczeń z WPA, które są niewielkie bo uzyskanie pozwolenia na broń jest ŁATWE.

A co, jeśli mam inne pytanie?

Spróbuj sprawdzić na naszej nowej podstronie inne pytania, gdzie będę dodawał odpowiedzi na częste pytania. Jeśli tam nie ma tego czego szukasz, możesz napisać do mnie maila z tym pytaniem (adres w zakładce kontakt).

O co chodzi?

Braterstwo to ruch społeczny mający na celu promowanie broni palnej, strzelania z niej i kolekcjonowania. Zachęcamy praworządnych obywateli do występowania o pozwolenie na broń i brania udziału w tym hobby.

Po co mi to?

Członkostwo w naszym stowarzyszeniu to „ważna przyczyna” do wydania pozwolenia na broń do celów kolekcjonerskich, zgodnie z art. 10 ust. 3 pkt 5. Zatem składając wniosek o pozwolenie na broń do tego celu możesz podeprzeć się członkostwem w Braterstwie.
W Braterstwie łączy nas pasja, więc organizujemy aktywności, prezentacje broni, lub wypady na strzelnicę.

Czy uzyskanie pozwolenia na broń jest trudne?

Jest łatwiejsze niż uzyskanie prawa jazdy. Trwa około 3-6 miesięcy i kosztuje jakieś 2 tys zł. Zarówno cena, jak i czas oczekiwania zależą od klubu sportowego i rejonu kraju, ale większość osób wyrabia się w tym terminie i budżecie.

Kto wydaje pozwolenia na bron?

Policja. Wysyłasz listem poleconym komplet wymaganych prawem dokumentów do WPA (wydziału postępowań administracyjnych) w odpowiedniej ze względu na adres zamieszkania komendzie wojewódzkiej policji (KWP). Oni to mielą, mielą (z reguły ok 1-2 miesiące) i jak spełniasz wymogi to wypluwają pozytywną decyzję.

Ale bez znajomości nie dadzą pozwolenia, prawda?

Nieprawda. Procedura uzyskania pozwolenia na broń jest nieuznaniowa i zależy wyłącznie od faktów. Jeśli masz skończone 21 lat, nie masz na koncie wyroku i Twoje zdrowie psychiczne jest bez zarzutu — na pewno uzyskasz pozytywną decyzję!

Dawno temu skazano mnie za oszustwa podatkowe, mam jakieś szanse?

Prawie każde skazanie ulega zatarciu po odpowiednim czasie. Zatem sprawdź ile czasu musi minąć aby Twój wyrok się zatarł. Jeśli termin już minął, jesteś w obliczu prawa osobą niekaraną i możesz wnioskować o pozwolenie, które zostanie Ci wydane, jeśli spełniasz pozostałe warunki.

Nie wszystkie błędy w życiorysie znikają wraz z przedawnieniem. Czasem nawet zatarty wyrok może uniemożliwić nam drogę do legalnego posiadania broni palnej, gdy popełniony czyn wskazuje na ryzyko ponownego stworzenia zagrożenia dla siebie lub otoczenia. Więcej informacji w wątku na forum-bron.pl oraz w orzeczeniu II OSK 1683/13 NSA

W przeszłości pojawił się u mnie epizod z depresją, mam jakieś szanse?

Jeśli problem ustąpił i minęło od niego trochę czasu, to pewnie masz szanse. Sytuację musi ocenić psychologi i psychiatra (przejdziesz takie badania przed wysłaniem wniosku do WPA) i tylko oni mogą stwierdzić, czy możesz posiadać broń, czy nie. Twoja sytuacja nie jest oczywista, ale jeśli od lat dobrze funkcjonujesz w społeczeństwie, powinno być ok.
Jeśli masz wątpliwości co do swojego zdrowia, nie występuj o broń.

Jestem bezrobotny. Mogę mieć problemy z uzyskaniem pozwolenia?

Fakt braku zatrudnienia nie stanowi negatywnej przesłanki do uzyskania pozwolenia na broń. Negatywne przesłanki stanowiące powód odmowy wydania tego uprawnienia są w sposób wyczerpujący opisane w art. 15 ust. 1 i art. 17 Ustawy o Broni i Amunicji. Brak pracy nie jest tam wymieniony.

Jestem mundurowym, czy to lepiej?

Jeśli jesteś funkcjonariuszem służb mundurowych (potocznie mówiąc): policjantem, żołnierzem, strażnikiem granicznym, służbą więzienną, CBA, ABW, itp to jest to łatwiej, taniej i szybciej.
W takim przypadku jesteś zwolniony z egzaminów ze znajomości prawa i obsługi broni — w ramach broni, na którą masz zaliczone przeszkolenie, a także z badań lekarskich, o ile masz przydzieloną broń służbową. Idealnym pozwoleniem wtedy jest pozwolenie kolekcjonerskie, bo prawie nic nie kosztuje.
Takie pozwolenie można uzyskać nawet w kilka dni (jeśli Cię lubią i masz znajomych), a na spokojnie w kilka tygodni.
Tutaj i tutaj więcej informacji.

Jestem byłym mundurowym, też mam lepiej?

Niestety, nie. Prawo nie przewiduje zwolnień dla byłych mundurowych, więc czeka Cię taka sama droga jak cywila. No bo jesteś już cywilem.

Jestem myśliwym, lubicie tu myśliwych?

Lubimy tu wszystkich legalnych posiadaczy broni palnej. Co więcej, myśliwi stanowią istotny element utrzymania stabilności ekosystemu w realiach ograniczonej przestrzeni życiowej dla fauny i znikomej ilości drapieżników.
Osobiście uważam drogę myśliwską za zbyt drogą i zbyt trudną (staże) i nie polecam jej osobom, które są po prostu zainteresowane posiadaniem broni palnej, a nie polowaniami.
Niemniej jednak, myśliwi w Polsce stanowią największy odsetek posiadaczy pozwoleń i jeśli którykolwiek z nich chciałby uzyskać także broń do celów kolekcjonerskich w pełnym, lub ograniczonym do broni myśliwskiej zakresie, to z przyjemnością widzę go w naszych szeregach.
Porady w FAQ dotyczą głównie broni sportowej do celów kolekcjonerskich, ale tak samo można wystąpić też o broń myśliwską do celów kolekcjonerskich i wszystkie zasady są analogiczne. Warto pamiętać, że broń myśliwska nie zawiera w sobie broni krótkiej, ani broni bocznego zapłonu. Przykre, ale niestety prawdziwe.

Jakie są rodzaje pozwoleń na broń?

W Polsce nie ma jednego pozwolenia na broń. Jest kilka różnych rodzajów pozwoleń, które uprawniają do różnego typu broni, mają różne wymagania, są łatwiejsze lub trudniejsze w uzyskaniu. Wszystkie te pozwolenia łączą warunki wstępne: skończone 21 lat, niekaralność, zdrowie psychiczne, zamieszkanie na terenie kraju.
Warunki wstępne wynikają z art 15 UoBiA.
Rodzaje pozwoleń są wypisane w art 10 UoBiA.
Nie wszystkie rodzaje pozwoleń są tutaj omawiane. Niektóre są za drogie (szkoleniowe, ochrona osób i mienia), nieosiągalne bez znajomości (ochrona osobista), ograniczone (pamiątkowe, do rekonstrukcji historycznych) albo podobają mi się mniej (łowieckie) niż opisana niżej droga. Ja polecam to co niżej, bo to jest sprawdzone, działa i pozwala na największą swobodę.

Można uzyskać broń będąc dorosłym, ale nie mając 21 lat?

Tak, jest taka opcja. Art. 15 ust 2 UoBiA mówi, że na wniosek pewnych organizacji (kluby sportowe, PZŁ, stowarzyszenia obronne) można uzyskać pozwolenie mając skończone jedynie 18 lat. Taka możliwość dotyczy pozwoleń do celów myśliwskich lub sportowych i nie jest zbyt popularna, choć część organizacji wystawia niezbędne dokumenty swoim członkom.

Jakie są drogi uzyskania polecanych typów pozwoleń?

Broń do celów sportowych: zapisz się do klubu sportowego, zdaj patent, uzyskaj licencję PZSS, zrób badania (psycholog, psychiatra, lekarz ogólny), wyślij wniosek do WPA. Zwykle pozwolenia są na 4-8 sztuk broni.
Broń do celów kolekcjonerskich: zapisz się do stowarzyszenia kolekcjonerskiego (np do nas), zrób badania (psycholog, psychiatra, lekarz ogólny), wyślij wniosek do WPA, zdaj dosyć trudny egzamin przed Policją. Zwykle pozwolenia są na 10-30 sztuk broni.
Bron sportowa do celów kolekcjonerskich: zrób patent i uzyskaj licencję PZSS, zapisz się do stowarzyszenia kolekcjonerskiego, wyślij wniosek do WPA. Jest to ograniczenie „pozwolenia do celów kolekcjonerskich” do broni sportowej, dzięki temu jeśli spełniasz warunki uzyskania pozwolenia do celów sportowych, uzyskujesz zwolnienie z (czasami nieprzyjemnego) egzaminu na Policji. Zwykle pozwolenia są na 10-30 sztuk broni.
Dopuszczenie do broni sportowej: zrób badania, wyślij wniosek do WPA.

Ok, sporo opcji, a co polecacie?

Zrób pozwolenie na broń sportową, pozwolenie na broń sportową do celów kolekcjonerskich oraz dopuszczenie do posiadania broni palnej sportowej.
Złóż naraz dokumenty w WPA na to wszystko. Przy takim działaniu robisz tylko raz niezbędne badania lekarskie oraz jesteś zwolniona/y z egzaminu na broń sportową do celów kolekcjonerskich (patent + licencja zwalnia z egzaminu na broń sportową).
Przykładowy wniosek o wydanie takiego kompletu pozwoleń jest na naszej stronie w zakładce pobierz.

Dlaczego mam robić dwa pozwolenia na raz?

Pozwolenie do celów sportowych to droga, która minimalizuje styczność z nieprzyjaznymi entuzjastom broni instytucjami. Policja jest taką instytucją — gdyby nie musieli, nie wydawaliby pozwoleń. Wiemy o tym z niedawnej historii, bo kilka lat temu nie musieli wydawać i uzyskanie własnej broni było tak trudne, że jesteśmy najbardziej rozbrojonym narodem w Europie.

Jednocześnie pozwolenie do celów sportowych jest znacząco ograniczane, jeśli chodzi o ilość broni, jaką będziesz mieć prawo kupić. Mocno zależy to od rejonu kraju, są miejsca (a raczej WPA) lepsze i gorsze. Standardem jest 4-8 sztuk, przy czym wnioskując o więcej niż 5 trzeba dołączać udokumentowane starty na zawodach strzeleckich (i to w różnych konkurencjach). To trudne, kosztowne, czasochłonne i często dalej ilość na pozwoleniu nie przekroczy 8.
Dodatkowo, pozwolenie sportowe wymaga przynależności do PZSS, brania udziału w zawodach i regularnych opłat co roku, by je utrzymać.

Pozwolenie do celów kolekcjonerskich jest najczęściej wydawane na znacznie więcej sztuk. Ja mam na 20 sztuk, obecnie otrzymuje się takie pozwolenie na 10 sztuk (wraz ze wzrostem ilości kolekcjonerów, Policja zaczęła zmniejszać ilość sztuk, bo taka jest logika WPA).
Dodatkowo, pozwolenie kolekcjonerskie nie wiąże się z wymogiem posiadania licencji PZSS, czy uczestnictwa w zawodach PZSS. Dzięki temu można je utrzymać bez wysokich corocznych opłat, i nie trzeba się liczyć z regulaminami PZSS, które czasem dokuczają sportowcom.

Posiadając te dwa pozwolenia na raz, mamy wszystko to co najlepsze z obu światów. Nie musimy zdawać egzaminu na Policji do pozwolenia kolekcjonerskiego, część broni (zarejestrowanej do celu sportowego) możemy nosić załadowaną, łącznie mamy pozwolenie na znacznie większą ilość sztuk niż przy samym sportowym, a jeśli nie chcemy już być sportowcami i spełniać wymogów PZSSu to możemy przerejestrować całą posiadaną broń na cel kolekcjonerski i już, koniec naszej kariery zawodnika.

Co to jest dopuszczenie?

Dopuszczenie do posiadania broni jest swego rodzaju pozwoleniem na broń, które upoważnia do używania broni stanowiącej własność podmiotu (klubu, firmy szkoleniowej, strzelnicy itp.) w takich celach na jakie zostało wydane pozwolenie na broń temu podmiotowi.
Dopuszczenie pozwala na noszenie, przemieszczanie, używanie itp. broni obiektowej czyli broni posiadanej na świadectwo. Dzięki temu możemy wziąć broń klubową i jechać z nią przez cały kraj na zawody.
Poruszając się z bronią obiektową należy mieć przy sobie dwa dokumenty:
1) legitymację osoby dopuszczonej do posiadania broni,
2) świadectwo broni czyli kartonik wypisywany przez Policję na każdy egzemplarz broni obiektowej (świadectwem broni dysponuje klub).
Na forum-bron.pl, skąd pochodzi ten fragment jest więcej informacji.

Ile kosztuje polecana przez Was droga?

Zapisując się do Braterstwa (zarówno do sekcji sportowej, jak i kolekcjonerskiej):
60 zł składka roczna
150 zł kurs przygotowujący do egzaminu na patent
400 zł egzamin na patent
50 zł licencja PZSS
20 zł opłata na DZSS
400 zł badania lekarskie do pozwolenia
2 x 242 zł wnioski o pozwolenie (242 zł za każde pozwolenie)
10 zł wniosek o dopuszczenie
Łączna suma: 1574.

1574 zł? To jest 341 kg ryżu! 531 kg mąki! Czemu tak dużo?

Cóż, życie. Nasza składka członkowska jest najtańsza w Polsce, obcinamy koszty jak się da, ale z całej tej listy aż 1364 zł są pobierane „przy okazji” przez dodatkowe instytucje lub wymogi po drodze. Tego się nie da przeskoczyć.
Czasem też nie warto wybierać wyłącznie najtańszego klubu, czy stowarzyszenia (choć nie słyszę narzekań na Braterstwo). Ważna jest atmosfera i jakość. Kilkadziesiąt złotych składki rocznej nie powinno przesądzać o zapisaniu się, bo klub to dużo więcej niż tylko „papier”. To strzelnica, znajomości, imprezy. Czasem jest warto dopłacić do lokalnego, fajnego klubu.

Broń kolekcjonerska? To jakieś stare złomy powojenne?

Nie. Broń sportowa do celów kolekcjonerskich. Normalna broń, działająca. Tutaj więcej informacji.

Jak znaleźć klub sportowy?

Klub sportowy musi należeć do PZSS (Polski Związek Strzelectwa Sportowego). Wynika to z przepisów ustawy.
Polecam zapis do sekcji sportowej Braterstwa (opcja dostępna w profilu), która wystartowała w lutym 2017. Pobieramy minimalne opłaty i staramy się maksymalizować zadowolenie naszych członków.

Nie brakuje też alternatyw wobec Braterstwa. W Polsce są setki klubów (sprawdź w internecie). Całkiem sporo ma setki członków, aktywnie działają i umożliwiają realizację pasji strzeleckiej na wysokim poziomie. Na pewno znajdziesz jakiś, który Ci się spodoba. Niestety, jeśli jesteś z małej miejscowości to istnieje ryzyko, że najbliższy klub będzie 80 kilometrów od Ciebie. Tak bywa.

Czym jest patent?

Patent to jest taki papier, który potwierdza, że znasz prawo i potrafisz się posługiwać bronią w elementarny sposób (nie patrzysz do lufy, nie mierzysz do kolegów). Wydaje się go dożywotnio na trzy różne kategorie broni: pistolet (P), karabin (K) i strzelbę (S).
Warto robić wszystkie kategorie na raz, bo kosztuje tyle samo. Jak nie zrobisz patentu np na strzelbę, to nie dostaniesz licencji na strzelbę i nie dostaniesz pozwolenia na strzelbę do celów sportowych. Ani do celów kolekcjonerskich, o ile nie zdasz osobnego egzaminu przed Policją na strzelbę.
Zatem rób patent na wszystko. Nie ma żadnych korzyści z robienia ograniczonego patentu.

Jak uzyskać patent?

Po zapisaniu do klubu możesz przystąpić do egzaminu na patent. Aby być do niego dopuszczonym musisz być członkiem klubu przynajmniej trzy miesiące (wynika to z regulaminu PZSS).
W wielu klubach organizują przed egzaminami kursy na patent, gdzie jest szansa zaznajomić się z wymogami, potrenować strzelanie, itp. Jeśli nie masz możliwości się szkolić poza klubem, warto się na taki kurs zapisać.
Często warto się zapisać tak czy siak, bo wtedy można uzyskać aktualne informacje nt stanu prawnego, czy dowiedzieć się jakie dokumenty i gdzie złożyć na odpowiednie pozwolenie.
Ostatnio kursy na patent w wielu klubach są obowiązkowe.

Jak wygląda egzamin na patent?

Najpierw test wyboru 10 pytań z prawa i regulaminów, później strzelanie na 25 metrów z broni krótkiej, na 50 metrów z broni długiej oraz do rzutków lub do popperów (metalowe, stojące cele) ze strzelby śrutowej. Łatwizna, jeśli klub jest miły dla zdającego, a z reguły jest.
Tutaj więcej informacji.

Kto organizuje egzaminy na patent?

Egzaminy są organizowane w całym kraju przez PZSS. Możesz przystąpić do egzaminu w dowolnym miejscu i dowolnym czasie (o ile masz 3 miesiące stażu w klubie). Jeśli nie chcesz robić go lokalnie, możesz pojechać nawet na drugi koniec kraju. Lista egzaminów jest publikowana przez PZSS

Czym jest licencja?

Licencja zawodnicza PZSS to jest zaświadczenie, że jesteś aktywnym członkiem związku (opłacasz składki, startujesz w zawodach). Posiadając licencję jest się zwolnionym z egzaminu przy wnioskowaniu o broń palną sportową. Jest niezbędna do uzyskania pozwolenia, gdyż została wpisana w UoBiA.

Jak uzyskać licencję?

Jeśli masz patent i przejdziesz proste badania lekarskie licencję na pierwszy rok otrzymujesz od ręki (za opłatą — ok 70 zł — rzecz jasna), jak tylko złożysz o nią wniosek. Licencję otrzymasz taką samą, jak masz patent. Masz patent na P,K,S to taka sama będzie licencja.
Aby ją utrzymać w kolejnym roku, musisz w trakcie jej ważności wyrobić odpowiednią ilość startów (4 dla pierwszej konkurencji i po 2 starty dla pozostałych). „Pierwsza” konkurencja może być dowolna. Lubisz startować z karabinu? Możesz to uznać za pierwszą. Wolisz pistolet? Też może być.
Zwykle w klubach wystarczy przyjść na zawody 2 razy do roku, żeby wyrobić komplet startów do utrzymania licencji.

Kiedy wnioskować o licencję?

Licencje, które PZSS wydaje do 31 października są ważne tylko do końca danego roku kalendarzowego. Ich przedłużenie wymaga uzyskania do końca roku odpowiedniej ilości osobostartów. Licencje wydane po 1 listopada są ważne od razu na cały rok następny.
Jest to ważna informacja dla osób wyrabiających pozwolenie na broń. Zgłoszenie wniosku o licencję późno, np w październiku, skutkuje uzyskaniem licencji ważnej do końca roku. Daje to mało czasu na wyrobienie odpowiedniej ilości startów. Czasem lepiej poczekać miesiąc – dwa po zdaniu patentu i zawnioskować dopiero w listopadzie. Dodatkowo, wnioskując o licencję 31 października płacisz za końcówkę bieżącego roku i w następnym zapłacisz znowu – czyli dwa razy. Wnioskując 1 listopada, płacisz tylko raz.

Czy nie lepiej mieć broń do celów kolekcjonerskich w pełnym zakresie?

Zawsze lepiej mieć coś w pełnym zakresie niż ograniczonym. Ale takie pozwolenie wiąże się z kosztownym (1150 zł) egzaminem, który jest przeprowadzany przez funkcjonariuszy Policji. Są oni o wiele mniej zainteresowani poszerzaniem dostępu do broni palnej niż np kluby sportowe, które żyją ze składek swoich członków. Zatem Policja ma o wiele większą motywację, żeby dać trudny egzamin i czepiać się szczegółów niż kluby sportowe.
Unikając kontaktu z Policją zyskuje się spokój i pewność pozytywnego zakończenia starań o broń.
Pełen zakres kolekcjonerski nie różni się wiele od broni sportowej. Można dodatkowo kupić: broń gazową i alarmową, rakietnice, broń centralnego zapłonu o kalibrze powyżej 12 mm (np pewne rodzaje broni myśliwskiej) oraz broń do rekonstrukcji historycznych (strzelająca ślepakami, ogniem ciągłym). Są to raczej mocno wyspecjalizowane, mało praktyczne albo dosyć drogie konstrukcje. Dla mnie łatwo było z tego zrezygnować na rzecz uniknięcia szarpaniny z Policją.

Czy na pełne pozwolenie kolekcjonerskie mogę kupić broń samoczynną?

Broń samoczynna, czyli automatyczna, jest obecnie raczej niedostępna. Raczej, bo Policja odmawia wydawania zgody, a Sądy raczej jej przyznają rację. Można o to walczyć przed Sądem (co polecam zapaleńcom), ale jeśli jesteś zwykłym pasjonatem strzelectwa, na tę chwilę lepiej zapomnieć o samoczynnej. Wiem, szkoda trochę, sam bym chciał taką mieć.
Obecnie jedyną znaną mi drogą uzyskania broni samoczynnej jest pozwolenie na broń do celów szkoleniowych. Wymaga ono posiadania działalności gospodarczej w tym kierunku, zatem jest to dosyć kosztowna rzecz.

Czy egzamin na pełne pozwolenie kolekcjonerskie jest trudny?

Tak, jest trudny. Często oblewa go ponad połowa podchodzących. Kosztuje sporo (1150 zł), a jedyna dopuszczalna poprawka 50% tej kwoty. Wiele osób z Braterstwa miało poprawki, bo pytania są często bardzo podchwytliwe i dotyczą szczegółów.
Równie trudny jest część praktyczna, która po zmianach wymaga zdobycia określonej ilości punktów podczas strzelania do tarczy. Z cudzej broni i bez wcześniejszego treningu to jest prawie niemożliwe.

W tym miejscu jest relacja naszego kolegi ze Stowarzyszenia. Jego dwóch towarzyszy tamtego dnia oblało egzamin.
Tutaj kolejna relacja. Na 16 osób zdała tylko 1, zatem zdawalność dokładnie 6.25%. Czy potrzeba lepszego argumentu, żeby maksymalnie unikać styczności z WPA?
Tutaj jeszcze jedna relacja, tym razem z KWP Poznań. Podobne, naganne podejście do egzaminowanych.

Zatem nie polecam tej drogi, choć ludzie wkładają troche pracy i zdają, nie jest to niemożliwe. Ale łatwiej jest pójść drogą broni sportowej + sportowej do celów kolekcjonerskich, gdzie wszystko idzie gładko i bez problemów.
Oczywiście nie mam wiedzy z całego kraju. Pojawiają się także relacje pozytywne z egzaminów w niektórych województwach. Zachęcam do sprawdzenia wiedzy na forum-bron.pl, może akurat w Twoim WPA będę mieli lepszy dzień.

Chcę tylko kolekcjonować broń, po co mi pozwolenie do celów sportowych?

Największą zaletą pozwolenia do celów sportowych jest uniknięcie egzaminu i sprawna, bezproblemowa procedura wśród życzliwych ludzi. Żeby utrzymać pozwolenie do celów sportowych trzeba być na zawodach 1-2 razy w roku (zależy ile konkurencji na jednych zawodach klub organizuje). Wstęp na takich zawodach kosztuje parę złotych. Zwykle jedna konkurencja kosztuje 20 zł, zatem zrobienie minimum startów to 160 zł rocznie, jeśli masz swoją broń do wszystkich 4 konkurencji.
Zawody to są spotkania towarzyskie. Duża część osób nie patrzy na wyniki, nie są też one istotne dla utrzymania pozwolenia.
Przecież i tak co jakiś czas pójdziesz postrzelać. Fajniej jest zrobić to z grupą innych osób.

Ile kosztuje utrzymanie pozwolenia do celów sportowych rocznie?

Od 150 do 700 zł. W tym jest składka do klubu, wpisowe w zawodach i opłaty za licencję. W większości klubów ok 500 zł rocznie.

Za drogo. Nie będę chodzić na zawody. I co się stanie?

Utracisz licencję PZSS. W końcu Twoje WPA się dowie i zapewne stracisz pozwolenie na broń do celów sportowych.
Ale nie ruszą Twojego pozwolenia kolekcjonerskiego. Nie musisz więcej opłacać składki do klubu sportowego. Tak naprawdę to się nic nie dzieje.
Od niedawna jest nadzieja, że będzie się dało utrzymać pozwolenie do celów sportowych bez członkostwa w PZSS. Na razie są pierwsze wyroki NSA. Sytuacja jest rozwojowa, więcej informacji.

Mogę na zawodach strzelać z broni do celów kolekcjonerskich?

Na legalnie działającej strzelnicy (zarówno na zawodach jak i prywatnie), wolno strzelać z każdej postaci broni palnej i to niezależnie od celu na jaki pozwolenie na broń zostało wydane. Nawet z broni strzelającej ślepakami, na którą wydano pozwolenie do celów rekonstrukcji historycznej (to iż nie będzie przestrzelin w tarczy, to inna sprawa).

Czy mogę strzelać na strzelnicy bez pozwolenia na broń?

Tak, możesz strzelać bez pozwolenia. Możesz wziąć od kogoś z pozwoleniem jego broń (gdy się na to zgodzi), możesz ją pożyczyć od administratora obiektu (jeśli mają broń na wypożyczenie), itp. Możesz też dać swoją broń innej osobie (musi być tylko trzeźwa) do postrzelania.
Na strzelnicy widuję także dzieci. Na temat strzelania z dziećmi warto poczytać regulamin strzelnicy, ale nikogo to nie oburza.
W przypadku, gdy na danym torze/stanowisku/części strzelnicy strzela więcej niż jedna osoba (np Ty + kolega) to ktoś z was musi mieć dokument prowadzącego strzelanie. Na niektórych strzelnicach zawsze są prowadzący, a na niektórych sami musimy zadbać o obecność takiej osoby. Trzeba się dowiedzieć przed pierwszym strzelaniem i trzymać rękę na pulsie.

Co to jest prowadzący strzelanie?

To uprawnienie (w teorii dożywotnie), które przysługuje po przebyciu kursu przeszkalającego z zakresu bezpieczeństwa, organizacji działań na strzelnicy, komend, pierwszej pomocy oraz prawa.
Rolą prowadzącego strzelanie jest wyznaczanie stanowisk, decydowanie o przebiegu strzelania, czuwanie nad bezpieczeństwem i prawidłowym przebiegiem strzelania. Jest to osoba odpowiedzialna za porządek i mająca władzę go egzekwować. Prowadzący może wykluczyć osoby, które zagrażają sprawnemu przebiegowi strzelania.
Poza jednostkami mundurowymi kurs przeprowadza PZSS poprzez kluby sportowe a także LOK. Uprawnienia różnią się kosmetycznie i są płatne. Zdarzyło się, że LOK unieważnił swoje legitymacje i kazał wyrabiać uprawnienia od nowa, co było trochę nieeleganckie.

Ile kosztuje członkostwo w Braterstwie?

Sekcja kolekcjonerska to 10 zł rocznie. W tym jest bezpłatna wysyłka dokumentów, a także korzystanie z wszystkich udogodnień dostępnych dla każdego członka (forum lokalne, zawody korespondencyjne, itp).
Dodatkowo, jeśli chcesz zapisać się do sekcji sportowej, musisz doliczyć 50 zł rocznie dodatkowej opłaty.

Jestem z Gdańska/Łodzi/Warszawy/Sosnowca, czy to źle?

Nie. Braterstwo działa w całej Polsce. Mamy członków chyba w każdym większym mieście i sporej ilości wsi. Ja organizuję spotkania we Wrocławiu, ale w dobie internetu odległości nie mają znaczenia dla współdzielenia pasji.

To jakiś przekręt, żeby obejść prawo?

Nie ma u nas mowy o obchodzeniu przepisów, czy ich łamaniu. Jesteśmy działającym, w pełni legalnym stowarzyszeniem. Spotykamy się we Wrocławiu, organizujemy strzelania, pokazy broni, instruktaże. Wiele z nich jest dostępnych dla szerokiej publiczności.

Jakie warunki muszę spełnić, żebyście mnie przyjęli?

Musisz być zainteresowany kolekcjonowaniem broni palnej. Musisz poświadczyć chęć dołączenia wypełniając formularz na stronie rejestracji i wpłacając drobną składkę na wygenerowany dla Ciebie indywidualny numer konta.

Nie potrzebuję wprowadzającego?

Nie, nie potrzebujesz wprowadzającego, ani zaświadczenia z urzędu, ani cenzurki ze szkoły, ani pochwały od proboszcza. Jesteś dorosłą jednostką, w pełni praw obywatelskich i mi to wystarcza.

Jak szybko otrzymam potwierdzenie członkostwa?

Gdy tylko zostaniesz przyjęty do Stowarzyszenia, uzyskujesz wszelkie prawa Członka. Zaświadczenie przesyłam na żądanie, które można zgłosić w Twoim Braterstwie. Dzięki temu, jeśli zażądasz bliżej wybranego przez Ciebie terminu złożenia wniosku o pozwolenie, zaświadczenia są bardziej aktualne i nie będzie problemów ze strony WPA — niektóre WPA żądają doniesienia nowego dokumentu, jeśli stary ma choćby ponad miesiąc, co moim zdaniem jest nieuzasadnione. Ale łatwiej jest przekazywać WPA świeższe dokumenty niż się z nimi kłócić.

Pracuję w WPA. Chcę sprawdzić, czy osoba XYZ należy do stowarzyszenia. Wyślę do Was pismo z pytaniem o to co robi, z kim, gdzie, jak często i czy ma w tym wybitne zasługi. Jak odpowiecie?

Jako stowarzyszenie nie zajmujemy się zbieraniem danych o każdym naszym członku. Wszystkie odpowiedzi na pytania ze strony WPA są dokładnie takie same i wyglądają w ten sposób.
Za wzór odpowiedzi chciałbym podziękować Koledze 9×19, który napisał go za mnie, gdy zastanawiałem się co odpisywać Policji.

38 myśli nt. „FAQ

  1. AvatarTomek

    Witam.Poruszam się na wózku inwalidzkim , jestem po wypadku komunikacyjnym i po urazie rdzenia kręgowego (częściowo sparaliżowane nogi ) ręce zdrowe.Czy to moje schorzenie wyklucza mnie z posiadania pozwolenia na broń czy to do cełów sportowych czy kolekcjonerskich ??? Bo z tego co słyszałem to tak , ale to troszke zalatuje mi dyskryminacją ze wzgledu na niepełnosprawność.

    Odpowiedz
    1. AvatarPrzedstawicielStowarzyszenia Autor wpisu

      Wątpię, żeby to Cię wykluczało. Badanie lekarskie wyklucza osoby, które mogą nagle stracić kontrolę nad bronią palną i spowodować nieprzewidziane konsekwencje. Więc może padaczka, może problemy z utratą równowagi. Piszę „może” bo nie jestem lekarzem i nie sprawdzałem jaka lista schorzeń dyskwalifikuje.

      Ja bym na Twoim miejscu dopytał na bron.iweb.pl, na pewno mają tam kilka osób jeżdżących na wózku (to duże forum).

      Odpowiedz
  2. Avatarolo

    W legitymacji osoby dopuszczonej do posiadania broni, dla każdej posiadanej broni wpisany jest typ pozwolenia. Wnioskuję z tego, że nie mogę posiadać tego samego egzemplarza broni w celach sportowych oraz kolekcjonerskich?

    Odpowiedz
      1. Avatarolo

        Dzięki za odpowiedź. Działanie jest pozornie bezsensowne, ale gdybym kiedyś zechciał przestać być sportowcem, a zachować broń którą posiadam, to czy nie nabierze ono sensu?

        Odpowiedz
  3. AvatarŁukasz R.

    Dziękuję za wyczerpujące FAQ. Trafiłem tu z nurtującymi mnie pytaniami i po przeczytaniu tego działu narazie wiem wszystko i nie będę nikomu zadawał banalnych pytań. Chciałem posiadać broń ponieważ mam sentyment do broni (służyłem w desantowo-szturmowej) ale nie jest to tanie hobby i szukam najtańszego sposobu na pozwolenie. Myślałem o sportowym pozwoleniu ale ani ze mnie sportowiec a potem składki i koszty coroczne spore…pomyślałem o kolekcjonerskim , że tańsze i by wystarczyło mi ale jak obleję egzamin przed policją to już nie będzie taniej i jeszcze niebezpieczeństwo że wogóle nie dostane pozwolenia…Tak czy inaczej dziękuję za włożenie pracy w napisanie takiej wiedzy w pigułce.
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  4. AvatarDaniel

    Witam,
    jestem pracownikiem Specjalistycznych Formacji Ochronnych jeżdżę na patrolu interwencyjnym i patrolu w konwojach od 15 Lat posiadam broń służbową ,,B ochrona bezpieczeństwa innych osób i mienia” zdany egzamin państwowy na Komendzie. Regularnie odbywamy strzelania 4 razy w roku. Czy starając się o broń kolekcjonerską muszę przechodzić cały proces egzaminacyjny i kosztowy?

    Odpowiedz
    1. AvatarPrzedstawicielStowarzyszenia Autor wpisu

      Zwolnienie z egzaminu nie odbywa się na zasadzie „kto umie, jest zwolniony”, tylko jest opisane w ustawie. W rozumieniu ustawy Ty nie jesteś zwolniony z egzaminów. Możesz poczytać jeszcze UoBiA, jeśli masz wątpliwości. Tam jest wypisane szczegółowo kto jest, a kto nie jest zwolniony.

      Jeśli chcesz uzyskać informację od prawnika, sprawdź na forum bron.iweb.pl

      Odpowiedz
      1. AvatarMichał

        Podbijam pytanie Kolegi Daniela: czy załączenie ważnych badań lekarskich (psycholog, psychiatra, okulista, orzecznik) dotyczących dopuszczenia do posiadania broni służbowej w celu ochrony osób i mienia zwalnia z obowiązku wykonywania osobnych badań tylko w celu uzyskania pozwolenia na broń sportową/kolekcjonerską? Z góry dziękuję i pozdrawiam!

        Odpowiedz
        1. Avatarelkoyoto

          Badania lekarskie i psychologiczne osób ubiegających się o wpis lub posiadających wpis na listę kwalifikowanych pracowników ochrony fizycznej reguluje rozporządzenie z 25 grudnia 2015r. (Dz. U. z 2015r., poz. 2323). Natomiast badania lekarskie i psychologiczne osób występujących o wydanie pozwolenia na broń
          lub zgłaszających do rejestru broń pneumatyczną oraz posiadających pozwolenie na broń lub zarejestrowaną
          broń pneumatyczną reguluje rozporządzenie z 17 grudnia 2015r. (Dz. U. z 2015r., poz. 2210). Orzeczenia lekarskie i psychologiczne w tych rozporządzeniach różnią się treścią i nie są zamienne. Można robić jedne badania, zapłacić za każde z osobna i otrzyma się cztery orzeczenia: dwa lekarskie i dwa psychologiczne z dwóch różnych rozporządzeń. Chciałem pójść na badania i dostać orzeczenia dla pracownika kwalifikowanego i dla osoby występującej o pozwolenie na broń. Z przychodni właśnie taką informację dostałem, że przejdę badania raz, a orzeczeń będzie dwa komplety, z dwóch rozporządzeń i podwójna taksa. W konsekwencji rezygnowałem z badań na kwalifikowanego, bo nie pracuję w tym zawodzie od kilku lat i zapłaciłem 380zł. Proszę zajrzeć do rozporządzeń, nie da się orzeczenia z jednego rozporządzenia przedłożyć do drugiego.

          Odpowiedz
  5. AvatarFAP

    Witam.

    Hipotetyczna sytuacja:
    Zdaję egzamin na patent strzelecki na P/K/S, ale licencję
    zawodniczą wyrabiam tylko na pistolet – bo, powiedzmy że,
    interesuje mnie strzelanie sportowe tylko przy użyciu broni krótkiej.

    Następnie staram się o pozwolenie na broń palną do celów sportowych
    i pozwolenie na broń palną sportową do celów kolekcjonerskich.
    I uzyskuje obydwa pozwolenia.

    Moje pytanie:
    Rozumiem że na pozwolenie… do celów sportowych, mogę jedynie
    zakupić broń krótką – bo mam licencje zawodniczą tylko na pistolety.
    Czy w przypadku, posiadanego także pozwolenia na broń palną sportową
    do celów kolekcjonerskich, również muszę ograniczyć zakupy do broni krótkiej?
    Czy posiadanie patentu na P/K/S nie umożliwia mi kolekcjonowania, także
    karabinów i strzelb gładkolufowych?

    Pozdrawiam i z góry dziękuje za odpowiedź.

    Odpowiedz
    1. AvatarPrzedstawiciel Autor wpisu

      Kolekcjonerskie też będzie ograniczone do pistoletu.

      Jak zrobisz patent na P,K,S to i tak dadzą Ci licencję na wszystko na pierwszy rok. Więc sytuacja, którą opisujesz, nie może mieć miejsca. Chyba, że poczekasz cały rok z wyrobieniem pozwolenia (po co?).

      Odpowiedz
  6. AvatarAr

    Czy do WPA poza potwierdzeniem członkowstwa trzeba tez dołączyć regulamin/statut który rownież otrzymałem?

    Odpowiedz
  7. AvatarWojtek

    Witam
    Im więcej czytam o rodzajach, zasadach i drogach uzyskania pozwolenia tym wydaje mi się, że mniej wiem…
    Potrzebowałbym ewentualnego wyprostowania mojego pojęcia w temacie i porady co i jak zrobić aby obrać optymalną drogę do uzyskania jak najszerszego pozwolenia do celów…. i tu zaraz dojdziemy mam nadzieję ;)
    1- jestem funkcjuszem SG – póki co ustalam na jakiej zasadzie mogę załatwić dowody wyszkolenia: jeszcze z WP (pistolet, AKMS, PKM) czy już z SG (pistolet, PM, gładka lufa). Obecnie na stanie mam P-99
    2- Skoro jestem funkcjuszem to nie muszę zdawać egzaminu policyjnego i chyba najprościej byłoby mi występować o pozwolenie kolekcjonerskie.
    Niestety zależy mi też na broni bocznego zapłonu 22lr, a z tego co doczytałem to WPA nie daje takiego pozwolenia kolekcjonerom zgodnie z zaleceniami KGP.
    3- Idąc drogą sportową marnuje się chyba moje zwolnienie z egzaminu plus dodatkowe koszty na potrzeby przynależności do klubu, egzaminy, patent. Wtedy prócz broni sportowej do celów sportowych mogę ewentualnie kolekcjonować broń sportową do celów kolekcjonerskich. Co się staje gdy chcę zrezygnować ze startów sportowych z pozwoleniem na cele kolekcjonerskie i bronią sportową do sportu? Cofają kolekcjonerskie pozwolenie? można przerejestrować sportową broń? Ile wtedy to kosztuje?
    4- Jeszcze inna droga (nie wiem czy możliwa do zrealizowania) – uzyskuję pozwolenie kolekcjonerskie, idę na egzamin policyjny z broni sportowej i mam dodatkowo boczny zapłon na pozwoleniu?

    Ogólnie jaką drogę wybrać żeby mieć wszystko co się da w możliwie najmniej problematyczny i ewentualnie kosztowny sposób?
    Wydaje mi się że w ramach kosztów egzaminu z pkt 4 lepiej już ponieść je robiąc uprawnienia sportowe…a może jest jeszcze inny sposób który możecie zaproponować a ja go w ogóle nie dostrzegam?

    Odpowiedz
    1. AvatarPrzedstawiciel Autor wpisu

      No, jeśli chcesz mieć pozwolenie na broń z której nie jesteś przeszkolony, musisz albo zdać egzamin albo uzyskać takie uprawnienia inną drogą (np sportową).

      Którą wersję wybrać to już do Ciebie decyzja należy.

      Jeśli masz pozwolenie na broń sportową + sportową do celów kolekcjonerskich, to po stracie pozwolenia na samą broń sportową dalej zostaje pozwolenie na broń sportową do celów kolekcjonerskich. Calą broń, którą miałeś zarejestrowaną jako sportową możesz przerejestrować wtedy na to pozwolenie kolekcjonerskie.

      Ogólnie, raz uzyskane pozwolenie jest ważne, dopóki nie wygasną przesłanki do jego posiadania (czyli dopóki jesteś członkiem stowarzyszenia kolekcjonerskiego).

      Więcej informacji: bron.iweb.pl albo nasze forum (polecam, tam jest wątek o tym)

      Odpowiedz
  8. AvatarA.

    A taki z życia ostatnio wzięty przykład mam i pomyślałem sobie że podzielę się. Otóż KNIEJÓWKA. Obie lufy takie jak w sportowej, ale problem w tym że obie razem w jednej broni. To taka chyba nie bardzo sportowa broń. Ale jest to ciekawe i nie trzeba być myśliwym żeby chcieć z takiego czegoś postrzelać. A jeśli jest pamiątkowa, to może zainteresować kolekcjonera. Czy może kupić ją ten kto ma pozwolenie kolekcjonerskie na sportową?

    Odpowiedz
    1. AvatarPrzedstawiciel Autor wpisu

      Uważam, ze tak, jeśli mamy pozwolenie na broń sportową do celów kolekcjonerskich w zakresie broni centralnego zapłonu i gładkolufowej.
      Możemy wtedy posiadać karabin centralnego zapłonu oraz strzelbę gładkolufową. No to dlaczego nie obie te rzeczy w jednym?

      Odpowiedz
  9. AvatarMariuszS

    Do pytania ‚Ile kosztuje utrzymanie pozwolenia do celów sportowych rocznie?’ dodałbym aktualizację o obowiązkowych badaniach przez lekarza sportowego, ważne 6 miesięcy więc rocznie 2 x ~50 zł. Do samego kosztu startów często też dochodzi koszt wypożyczenia broni i amunicji co podwaja praktycznie koszt każdej dyscypliny dla osób bez własnego sprzętu.

    Odpowiedz
    1. AvatarPrzedstawiciel Autor wpisu

      Pierwsze słyszę o tych obowiązkowych badaniach 2 razy do roku, a sam mam pozwolenie sportowe i przedłużam licencję. Możesz skierować mnie do informacji o tych okresowych badaniach dla posiadaczy licencji?

      Zgadzam się z kosztem broni. Ale jak ktoś robi pozwolenie, to chyba po to żeby broń kupić i z niej strzelać, więc dotyczy to głównie ludzi na początku drogi.

      Strzelectwo to jak na razie całkiem kosztowne hobby, choć pracujemy powoli nad obniżeniem ceny.

      Odpowiedz
      1. AvatarMariuszS

        Hmm… Może faktycznie się zagalopowałem, słyszałem takie opinie od osób myślących tylko o pozwoleniu kolekcjonerskim kiedy wymieniały koszty utrzymania sportowego.
        Po przejrzeniu internetów wynika że z godnie z rozporządzeniami juniorzy (do 24 r.ż,) są zobowiązani posiadać aktualne badania lekarza sportowego. Często się to przewija w regulaminach turniejów czy innych olimpiad.
        W regulaminie PZSS jest w sumie mowa o ważnych badaniach tylko w momencie wnioskowania o patent/licencję a dalej tylko wzmianka że w przypadku „nie poddania się obowiązującym badaniom lekarskim.” można pozbawić zawodnika licencji. Nie ma już słowa o tym jakie są obowiązujące badania ale zakładam że to te dotyczące juniorów zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 14 kwietnia 2011 r. w sprawie trybu orzekania o zdolności do uprawiania danego sportu przez dzieci i młodzież do ukończenia 21 roku życia oraz przez zawodników pomiędzy 21, a 23 rokiem życia (Dz. U. 2011 Nr 88, poz. 500).

        W innym rozporządzeniu są informacje o niektórych dyscyplinach z określeniem ważności badań (np. ciężarowcy co 2 lata): rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 14 kwietnia 2011 r. w sprawie kwalifikacji lekarzy uprawnionych do wydawania zawodnikom orzeczeń lekarskich o stanie zdrowia oraz zakresu wymaganych badań lekarskich niezbędnych do uzyskania orzeczenia lekarskiego (Dz. U. 2011Nr 88, poz. 502) ale fakt – nie ma tam strzelectwa sportowego.
        Swoją drogą we wniosku o przedłużenie licencji nie ma informacji o badaniach.
        Także mea culpa – biję się w pierś.

        Odpowiedz
  10. AvatarWojtek

    Nasuwa mi sie ciekawe pytanie. Czy funkcjonariusz jest zwolniony z egzaminu na bron do celow kolekcjonerskich, niezaleznie od tego jaki rodzaj broni ma przydzielony i z jakiego został w resorcie przeszkolony?

    Odpowiedz
    1. AvatarPrzedstawiciel Autor wpisu

      Oczywiście nie. Wyłącznie w ramach broni, na którą ma potwierdzone przeszkolenie. Kiedyś WPA były łaskawsze, ale obecnie czołgają mundurowych na równi z cywilami.

      Odpowiedz
  11. AvatarWojtek

    A co w przypadku funkcjonariusza jest potwierdzeniem przeszkolenia? Bo bron przydzielona to np p99 ale szkolenie potocznie zwane strzelaniami odbywa tez z pm, AKMS, gładkiej lufy. Co mozna by uznac za dokument potwierdzajacy przeszkolenie?

    Odpowiedz
    1. AvatarKS Amator Autor wpisu

      Kadry wydadzą Ci potwierdzenie Twojego przeszkolenia strzeleckiego. Zapewne (jak większość) jesteś przeszkolony z broni centralnego zapłonu (nie ma znaczenia, czy karabin, czy pistolet) oraz gładkolufowej. Żebyś nie pozabijał współobywateli kbksem, WPA nie wyda Ci pozwolenia na broń bocznego zapłonu. Uznają, że skoro nie masz papieru na taką broń, to nie umiesz się nią posługiwać.

      Na otarcie łez możesz kupić karabin snajperski o skutecznej donośności 2700 metrów, to nie stanowi zagrożenia. Ale Margolina do ręki nie dostaniesz.

      Odpowiedz
  12. AvatardeTerminator

    Dzięki za świetnie napisane FAQ. Merytorycznie 6/6. Styl 6/6 – w kilku miejscach nieźle się uśmiałem. :) Z daleka widać, że wiecie, co robicie. Zarejestrowałem się, zapłaciłem wpisowe i cieszę się na samą myśl o „wspólnych aktywnościach i wypadach na strzelnicę”. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    1. AvatarKS Amator Autor wpisu

      Dziękuję za opinię. Niewiele osób zdaje relację ze swoich wrażeń i czasem nie wiem, czy trzeba poprawiać, czy jest czytelne.

      Odpowiedz
      1. AvatarPawcio69

        Potwierdzam jest ok olbrzymi zasób wiedzy , więc za 1 razem w głowie mętlik ale z czasem idzie ogarnąć;)

        Odpowiedz
  13. AvatarKrzysiek

    Mam pozwolenie sportowe a chciałbym „przekwalifikować” je na sportowe do celów kolekcjonerskich. Jaka jest procedura? Czy będę musiał jeszcze raz przechodzić badania lekarskie i psychologiczne?

    Odpowiedz
    1. AvatarKS Amator Autor wpisu

      Nie da się pozwoleń „przekwalifikować”.
      Możesz najwyżej zrobić nowe pozwolenie na broń sportową do celów kolekcjonerskich. Nowe badania, załączasz patent i aktualną licencję, a także zaświadczenie ze stowarzyszenia kolekcjonerskiego (np od nas), wpłacasz 242 zł i wysyłasz wniosek.
      Jakbyś to robił, zawnioskuj też o dopuszczenie do broni sportowej.

      Polecam podjąć ten wysiłek. 700 zł, 4 tygodnie i będziesz mieć bardzo łatwe w utrzymaniu pozwolenie, będziesz niezależny od PZSSu.

      Odpowiedz
      1. AvatarTomczyk

        Jestem zainteresowany takim rozwiązaniem – niestety przegapiłem temat przy składaniu wniosku o broń i ma tylko pozwolenie sportowe i to na P/K :( Mam jednak pytanie odnośnie uzasadnienia / argumentacji wniosku na broń sportową do celów kolekcjonerskich: czy samo zaświadczenie o przynależności do stowarzyszenia jest wystarczające dla wydania pozytywnej decyzji – wydaniu pozwolenia do celów kolekcjonerskich? Słyszałem, że często WPA domagają się udokumentowania aktywnego udziału w stowarzyszeniu kolekcjonerskim np. pracach przy organizowaniu wystaw kolekcjonerskich, pikników okolicznościowych ect. Najlepiej byłoby mieć potwierdzone już wystawy / ekspozycje własnych eksponatów, tyle że te eksponaty to dopiero zamierzam nabyć, ale dla wielu WPA, to chyba nie jest jakaś szczególna kwadratura koła … ;) Jak to wygląda w praktyce a w szczególności jeśli chodzi o WPA KSP?

        Odpowiedz
        1. AvatarKS Amator Autor wpisu

          Czasem się domagają. Wtedy część osób mówi, ze nie ma jeszcze broni, więc nie może organizować wystaw,itp, a część osób pisze bzdety o tym jak to zbierają wiatrówki, stare wojskowe koce, itp.

          Ostatnio jest więcej kolekcjonerów, więc wiele WPA już nie dopytuje o tego typu bzdury. Na Twoim miejscu bym się nie przejmował. Na temat Warszawy wiem niewiele, zajrzyj na forum-bron.pl.
          Do uzyskania poz. na broń sportową do celów kolekcjonerskich (tak, by nie zdawać egzaminu przed WPA za 1150 zł) potrzebujesz patent, licencję, badania, zaświadczenia i opłaty. Koniec.
          Zastanów się, czy nie rozszerzyć patentu i licencji o strzelbę. W przeciwnym razie także pozwolenie kolekcjonerskie będziesz miał ograniczone do P/K.

          Odpowiedz
          1. AvatarTomczyk

            Paten i licencję ma full: P/K/S. Niestety pozwolenie sportowe mam tylko na P/K a teraz nie opłaca mi się robić sportowego tylko na strzelbę. Wolę zrobić „sportowe-kolekcjonerskie ” na wszystko – tak będzie rozsądniej i bardziej ekonomicznie: za te ok. 700 zł będę miał P/K/S na jakieś 20 może 30 szt.

  14. AvatarSqorc

    Jestem funkcjonariuszem SW. Dwa tygodnie temu złożyłem w WPA wniosek o wydanie pozwolenia na broń palną do celów kolekcjonerskich i obecnie czekam na wydanie decyzji. Natomiast otarłem się o informację, że mam obowiązek zgłosić ten fakt u Dyrektora jednostki. Przeszukałem ustawę o SW i nie znalazłem w niej przepisu, który nakłada na mnie taki obowiązek. Niestety nie jestem pewny czy jest wydane jakieś rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości do którego nie dotarłem, a które potwierdzało by ten fakt. Będę wdzięczny za podpowiedź.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *